A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady - kto z nas o tym nie myślał? Monika Stachowska zadziałała właśnie według tego schematu. Czwarta zawodniczka handballowych MŚ poleciała na spontanie ze swoim facetem Krzysztofem do Ameryki Południowej. Zwiedzała Brazylię, Ekwador, Kolumbię i Argentynę, gdzie musiała zostać na dłużej z powodu koronawirusa. O swoich przygodach opowiedziała Gapkowi i Paczulowi, zapraszamy do odsłuchu!