Ocieplenie klimatu, wilgotne lato i ciepłe zimy sprzyjają temu, że kleszcze są aktywne przez cały rok. - W tej chwili nie mówimy już o sezonowości, ale spędzając urlop na świeżym powietrzu, warto nie tracić czujności - przekonuje Małgorzata Gudełajtis z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu.
- Dla bezpieczeństwa stosujmy różnego rodzaju środki odstraszające. Mogą to być kremy, aerozole, są też w formie plastrów w tej chwili dostępne środki. Możemy kupować preparaty oparte na naturalnych olejkach eterycznych, bądź też na ziołach, które również działają odstraszająco na kleszcze. Każdorazowo po przyjściu ze spaceru, z dłuższej wycieczki powinniśmy dokładnie obejrzeć swoje ciało - wyjaśnia rzeczniczka sanepidu.W różnych zakamarkach kleszcze potrafią bytować nawet kilka miesięcy, żeby później wgryźć się w ciało człowieka. - Najbardziej narażone są pachwiny, skóra za uszami, szyja, zgięcia dużych stawów - dodaje Małgorzata Gudełajtis. - Te miejsca szczególnie powinniśmy obejrzeć. Po przyjściu do domu należy wykąpać się, ponieważ larwy, nimfy, kleszcze mogą być niewidoczne, a mogą też bytować na naszym ciele. Dlatego prysznic, gąbka skutecznie je z naszego ciała usunie…