Prezydenckie weto nie zatrzymało planów samorządowców z powiatu opolskiego dotyczących stworzenia transportu dla mieszkańców. Chodzi o zawetowaną ustawę, która miała umożliwić tworzenie związków powiatowo-gminnych i ułatwić organizację oraz finansowanie lokalnego transportu publicznego. Gminy chcą szukać innego rozwiązania. Przypomnijmy, że we wrześniu ma powstać mapa potrzeb transportowych.
- Ta formuła miałaby pozwolić im wspólnie organizować połączenia między poszczególnymi miejscowościami oraz Opolem - mówi Dominik Pikos, wójt Turawy. - My samorządowcy, jak to zawsze bywa, na końcu staramy się dostosować do ustawodawcy i robić wszystko, żeby tu lokalnie, bez tej polityki bardzo wysokiej, żeby ona jak najmniej dotykała mieszkańców. Udało się już zrobić dużo, bo mamy uchwalone wsparcie dla powiatu, ponad 10 tysięcy i mamy przygotowane uchwały, porozumienie. Praktycznie od 6 lipca, kiedy odbyło się spotkanie, to ogrom pracy został poczyniony. - Mam nadzieję, że te spory między dwiema władzami będą ponad to i wszyscy zrozumieją, że transport publiczny to jest naprawdę ważny element życia społecznego - dodaje wójt. Dodajmy, że Kancelaria Prezydenta RP wskazała między innymi, że w nowelizacji jest zbyt krótki termin umów. Ustawa zakłada skrócenie umów na przewozy z 10 do maksymalnie…