Ruszyło trzydniowe święto literatury i czytelnictwa w Opolu. W centrum miasta oficjalnie zainaugurowano 10. jubileuszowy Festiwal Książki. Wydarzenie odbywa się w kilku miejscach: na scenie głównej na Placu Wolności, w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Minorytów oraz w ogrodzie franciszkanów.
- Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że czytanie odchodzi w przeszłość, bo są media społecznościowe i internet - mówi Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola. - A może właśnie dzięki temu więcej czasu poświęcamy książkom. To jest doskonała forma dzielenia się informacją, co warto przeczytać, co się aktualnie wydaje, o czym się dyskutuje, więc myślę, że wszystko to wspiera rozwój czytelnictwa.- Nastawiamy się na same rekordy. To jest ponad 250 autorów i 150 wydawnictw. I to się już udało - dodaje Bartosz Mazurkiewicz z drukarni Opolgraf i Fundacji Fabryka Inspiracji. Od 10 lat na festiwalu gości m.in. Agata Suchocka, autorka powieści słowiańskich, historycznych i obyczajowych. - Rynek się bardzo zmienił - mówi. - Jest ciężko, było ciężko, jest coraz ciężej, ponieważ mamy coraz więcej wydawców, mamy coraz więcej autorów, prężnie rozwija się self-publishing i trzeba naprawdę bardzo walczyć…