- Nie mówimy czy, tylko kiedy Zbigniew Ziobro trafi przed oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości, bez względu na to, gdzie jest i kto mu pomagał - mówił poseł Tomasz Kostuś w Porannej Rozmowie Radia Opole.
Poseł Tomasz Kostuś z Koalicji Obywatelskiej pytany o Zbigniewa Ziobrę, byłego ministra sprawiedliwości, który ma przebywać w Stanach Zjednoczonych, przypomniał, że na Zbigniewie Ziobrze ciąży 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. - Wiem, że minister sprawiedliwości, pan Żurek, wystąpi dziś o ekstradycję - dodał poseł Kostuś, zaznaczając, że cała sprawa - w jego ocenie - będzie mieć konsekwencje dla relacji polsko-amerykańskich.- Niedawno i ambasador i wysocy rangą przedstawiciele, mówię tu o administracji Donalda Trumpa, zapewniali, że nic nie wiedzą o tym, żeby Ziobro miał udać się do Stanów i że żadnej pomocy rząd amerykański, prezydent Stanów [Zjednoczonych - red.] Ziobrze nie udzieli. Stało się inaczej...- A to sądy panie pośle udzielają...- Moim zdaniem, wg. mojej opinii, bez zielonego światła prezydenta Trumpa tego przerzutu, bo inaczej tego nie można nazwać…