Od 1 września uczniowie szkół podstawowych będą musieli rozstać się ze swoimi telefonami komórkowymi, ale też z zegarkami smart na czas pobytu w placówce. Zakaz korzystania ze smartfonów ma obowiązywać nie tylko podczas lekcji, ale również w czasie przerw i na terenie szkoły. Nie ma też wyjątku od tego, czy szkoła jest publiczna czy prywatna. Szkoły ponadpodstawowe będą miały większą swobodę w ustalaniu zasad korzystania z telefonów.
Szczegółowe zasady korzystania z telefonów określają statuty poszczególnych szkół. To właśnie tam powinny znaleźć się informacje dotyczące tego, czy urządzenia trzeba będzie całkowicie wyłączyć i schować, czy na przykład oddać je na czas zajęć do specjalnych depozytów.- Podczas rozpoczęcia roku szkolnego przypomnę wszystkim uczniom, że 20 lat temu mieliśmy już taką umowę społeczną między dziećmi a rodzicami, że telefonów w szkole nie używamy - mówi Mirosław Śnigórski, dyrektor PSP numer 2 im. Polskich Olimpijczyków w Opolu. - Oznacza to tyle, że jeżeli dziecko wyciągało, bawiło się telefonem, nauczyciel zabierał, dzwoniliśmy do rodziców, a rodzice ze zrozumieniem przychodzili źli na dzieci, że mają kłopot, ale przychodzili i odbierali te telefony i decydowali, czy dziecku oddać ten telefon czy nie. Nie będzie żadnych szafek. Dzieci wiedzą, że przychodząc do szkoły należy ten telefon…