
Sign up to save your podcasts
Or


Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Głogówku przechodzi gruntowną modernizację. Koszt przebudowy placówki i jej otoczenia to blisko 3,3 mln zł, a dofinansowanie pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy. Remont obejmuje piętro i poddasze budynku.
- 13 dodatkowych łóżek dla pacjentów będzie m.in. w dotychczasowych pomieszczeniach biurowych - mówi Paweł Rubiński, prezes Prudnickiego Centrum Medycznego. - Pomieszczenia biurowe zostaną przeniesione na poddasze. Powstaną tam również sale rehabilitacyjne, co stwarza nowe możliwości opieki nad naszymi pacjentami. Teren wokół obiektu będzie zagospodarowany i dostosowany do potrzeb osób o ograniczeniach ruchowych. Powstanie park sensoryczny. Rehabilitacje będą prowadzone w formule otwartej. Oznacza to, że obiekt w Głogówku będzie dostępny nie tylko dla pacjentów ZOL-u, który obecnie ma 54 łóżka opieki długoterminowej. Inwestycja ma być zrealizowana do końca czerwca. To również termin zakończenia budowy ZOL-u w Prudniku, gdzie będzie 25 łóżek dla pacjentów. Na te przedsięwzięcia Prudnickie Centrum Medyczne otrzymało w sumie 20 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy. 5 mln zł to wkład budżet powiatu, który…Średniowieczny klimat ponownie zagości w Opolu. W sobotę 25 kwietnia Opolanie będą mieli okazję poznać postać św. Wojciecha, patrona miasta. To wydarzenie, które rozpoczyna sezon miejskich imprez plenerowych w stolicy regionu. Średniowieczny jarmark, inscenizacja, koncerty i rękodzieło, to tylko część atrakcji, jakie przygotowano w tym dniu.
- Zaczynamy o 13.00 inscenizacją na schodach przy kościele na górce - mówi Łukasz Śmierciak, naczelnik wydziału promocji w opolskim ratuszu. - Po spektaklu około godziny 13.30 tradycyjnie przejdziemy paradą historyczną ulicami Opola. Parada wyruszy spod kościoła, przejdzie małym rynkiem pod Zamek Górny. A pod Zamkiem Górnym odbędzie się piknik wojciechowy, jarmark średniowieczny i wiele wydarzeń towarzyszących.- Oprócz straganów rękodzielniczych i kupieckich zapraszamy na warsztaty i animacje - mówi Karolina Saletnik ze Stowarzyszenia Teatr Tańca i Ruchu z Ogniem Mantikora. - Będą nasi ukochani kowale, będą pokazy i warsztaty fechtunku, tańce dawne, bicie monet, garncarz, mincerz, zielarka szeptucha. Zapraszamy też serdecznie na pokaz konny oraz na różnorodne koncerty. - Zmieniamy w tym roku formułę zwiedzania Zamku Górnego jako otwartej przestrzeni dostępnej dla wszystkich. Nie będzie rezerwacji - mówi Aleksandra…Sam zgłosił się na policję, bo chciał uregulować swoją sytuację prawną i dobrowolnie poddać się karze. 39-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego, poszukiwany listem gończym, teraz najbliższe lata spędzi w więzieniu.
Wczoraj wieczorem (07.04) do Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku zgłosił się mężczyzna, który był poszukiwany listem gończym do odbycia kary 3 lat i 5 miesięcy pozbawienia wolności na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Dodatkowo miał spędzić rok w więzieniu za przestępstwo o charakterze seksualnym wobec osoby poniżej 15. roku życia. Jak ustalili mundurowi, 39-latek w ostatnim czasie pracował w Holandii, co utrudniało jego zatrzymanie. Po powrocie do Polski, mając świadomość obowiązku odbycia zasądzonych kar, zdecydował się dobrowolnie zgłosić do jednostki policji. Jak przyznał, chciał zakończyć okres ukrywania się i uregulować swoją sytuację prawną. 39-latek został zatrzymany i zgodnie z dyspozycją sądu trafi do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzone kary.'Po nitce zapachu do kłębka marihuany'. Policjanci z Zawadzkiego patrolując ulice wyczuli charakterystyczny zapach konopi indyjskich.
Zapach był tak intensywny, że policjanci szybko ustalili mieszkanie, z którego dochodził. - Posiadacz marihuany nie spodziewał się wizyty - mówi asp. Ewelina Karpińska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Mieszkanie otworzył mundurowym zaskoczony 30-letni mężczyzna. Na stole w jednym z pomieszczeń leżała szklana lufka oraz zawiniątko z zabronioną substancją. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że to marihuana. Policjanci zabezpieczyli woreczek z zawartością suszu roślinnego oraz sporządzili stosowną dokumentację. Mężczyźnie za posiadanie narkotyków grozi do trzech lat więzienia.Fałszywe inwestycje internetowe, oszustwa na wnuczka, na policjanta i niebezpieczeństwa czyhające w sieci.
To tematy debaty społecznej pt. 'Cyberzagrożenia', którą zorganizowano w Namysłowie. Policjanci i przedstawiciele banków mówili seniorom i uczniom, w jaki sposób chronić się przed oszustami. - Takie oszustwa były także i u nas, ale udaremniliśmy ostatnio taką próbę - powiedział podkom. Łukasz Wróblewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie. - Mieszkanka Namysłowa, wiedząc co się dzieje, poinformowała policję i złapaliśmy dwóch 'odbieraków'. Więc tak naprawdę to, co my robimy, przekłada się na skuteczność. Świadomość społeczna rośnie cały czas. - W starsze osoby najczęściej uderzają tak zwane przestępstwa inwestycyjne, czy też po prostu na policjanta, na wnuczka - wylicza podinspektor Janusz Ryszewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - W nocy około pierwszej zadzwonili do mnie i przedstawiła się dziewczyna z płaczem, że miała wypadek. Pieniądze żebyś przygotował…Chciał uniknąć kontroli i miał ku temu powody. Patrol ruchu drogowego ze strzeleckiej policji podjął pościg za kierowcą, który zlekceważył sygnały do zatrzymania się. Do zdarzenia doszło w lany poniedziałek, po godzinie 20:00.
- 39-latek uciekał ulicami miasta, jak się okazało, miał sporo do ukrycia - mówi asp. Ewelina Karpińska z zespołu prasowego KWP Opole.- Jego brawurowa jazda stwarzała realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. W pewnym momencie 39-latek stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego samochód dachował. Okazało się, że siedzący za kierownicą mieszkaniec powiatu strzeleckiego miał sporo do ukrycia. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał około promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo, jak ustalili mundurowi w policyjnych systemach informacyjnych, posiadał dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - mówi asp. Karpińska.Kierowcę przetransportowano karetką do szpitala, ponieważ uskarżał się na ból ręki.Mężczyzna kary nie uniknie. Odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, ucieczkę, jazdę w stanie nietrzeźwości i niestosowanie się do sądowego zakazu. Grozi mu…80 lat temu Stanisław Mikołajczyk - ówczesny premier Polski - przyjechał do Opola szukać dialogu, trafił w sam środek politycznej burzy, która zapowiadała powojenny kierunek Polski. Ta wizyta - symboliczna i dziś niemal zapomniana - stała się jednym z najważniejszych momentów historii regionu. Dziś (08.04.) Instytut Pamięci Narodowej postanowił przypomnieć postać Stanisława Mikołajczyka z okazji rocznicy jego wizyty w stolicy regionu.
- Stanisław Mikołajczyk utknął w tłumie po drodze, został obrzucony licznymi wyzwiskami, które bynajmniej nie były przyjemne, no ale później pod samym Teatrem Miejskim, przywitano go z pełnymi honorami, z kwiatami włącznie - podkreślała dr hab. Joanna Lusek, p.o. naczelnika delegatury IPN w Opolu. - Samo jego wystąpienie w środku, w Teatrze Miejskim, no również nie należało chyba do najprzyjemniejszych doświadczeń z uwagi na to, że sporo było oponentów, którzy nie szczędzili mu gorzkich słów. No i cóż, Mikołajczyk wymknął się tylnym wyjściem, wszedł na dach, gdzie był już przygotowany mikrofon i stamtąd wygłosił przemówienie. Wizyta ta była czymś więcej niż tylko lokalnym wydarzeniem. Stanowiła zapowiedź nadchodzących, dramatycznych wydarzeń politycznych: referendum „3xTak” oraz wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 1947 roku, które - jak dziś wiemy - zostały sfałszowane. W ich wyniku…W gminie Turawa odsłonięto kolejną w regionie opolską kroszonkę - symbol niematerialnego dziedzictwa kulturowego Opolszczyzny. W wydarzeniu udział wzięli twórcy ludowi, mieszkańcy, władze samorządowe oraz dzieci, podkreślając znaczenie przekazywania tradycji kolejnym pokoleniom.
Jak podkreśla dyrektor Muzeum Wsi Opolskiej Beata Świątek, inicjatywa ma na celu nie tylko promocję, ale także realne wsparcie dla twórców ludowych. Choć sama idea stawiania wielkoformatowych makiet jest stosunkowo nowa, kroszonkarstwo ma głębokie, historyczne korzenie. To właśnie ono stanowi fundament całego przedsięwzięcia.- To jest oddanie honoru wszystkim twórcom i wszystkim osobom, które wykonują to zdobienie jaj tradycyjnymi metodami.W wydarzeniu uczestniczyły także dzieci, dla których kontakt z tradycją ma szczególne znaczenie w kontekście jej dalszego przekazywania.- Mam nadzieję, że to wszystko będzie powodowało, że ta nasza piękna tradycja opolska będzie kontynuowana - podkreślał wójt gminy Turawa Dominik Pikos.Jedną z autorek zdobień jest Sonia Bandura, która wraz z zespołem tworzyła wzory na ogromnej formie jajka.- Było to nie lada wyzwanie, ponieważ nie mieliśmy za dużo czasu, bo niespełna…Synoptycy IMGW przestrzegają przed przymrozkami, jakie mogą pojawić się w województwie opolskim. Wydali alert pierwszego, najniższego stopnia.
Dziś (08.04) od godz. 22:00 do czwartkowego poranka, do godz. 08:00, jest miejscami prognozowany spadek temperatury powietrza do około -1°C, przy gruncie do -3°C.Prawie 10 milionów złotych przyznano Prudnikowi na popowodziową odbudowę szatni przy stadionie miejskim. Umowę o dofinansowaniu zadania przesłało Ministerstwo Sportu i Turystyki. Wcześnie już gmina otrzymała ponad 30 mln zł na odbudowę hali sportowej oraz kortów tenisowych. Wsparcie to pochodzi z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej.
- Przy stadionie powstanie nowe zaplecze sportowe - mówi wiceburmistrz Prudnika Wiesław Kopterski. - Będzie to nowoczesny, dwukondygnacyjny budynek, w którym znajdą się szatnie, zaplecze medyczne, pomieszczenia dla zawodników i trenerów. Budżet na inwestycję to jest ponad 10 mln zł. Z tego blisko 96 proc. stanowi wsparcie zewnętrzne. Staramy się, aby po powodzi ta infrastruktura sportowa w jak najkrótszym czasie został odbudowana. Posiadając dofinansowanie gmina Prudnik ogłosi przetarg, a wykonawca ma zrealizować zadanie do końca przyszłego roku. Obecnie zapleczem szatniowym stadionu są kontenery. Na ich zakup miasto Opole przekazało 400 tys. zł.From the publisher's feed