
Sign up to save your podcasts
Or


To będzie pierwsza sekwoja na Opolszczyźnie. Jedno z największych drzew na świecie zostanie zasadzone w Ogrodzie Zoologicznym w Opolu.
To wynik porozumienia, jakie opolskie zoo podpisało z Arboretum w Wojsławicach i Ogrodem Botanicznym Uniwersytetu Wrocławskiego. - Otrzymaliśmy także dużo roślin z ich kolekcji narodowej - mówi Denis Walecko z Ogrodu Zoologicznego w Opolu.- W wyniku tej współpracy zostanie nam przekazany mamutowiec, czyli sekwoja. Będziemy ją gdzieś za dwa miesiące u nas w ogrodzie sadzić i będzie to pierwsza sekwoja na terenie Opolszczyzny. Otrzymaliśmy różne liliowce, rododendrony, azalie, które będziemy teraz na dniach wysadzać w naszym ogrodzie i one znacznie upiększą nasz ogród. Piękny, zielony ogród już posiadamy, ale brakuje jeszcze troszkę koloru. Nowe rośliny wzmocnią bioróżnorodność i wpłyną na ekosystem i warunki życia innych organizmów.Wzmożone kontrole, setki interwencji i tragiczny wypadek - świąteczny weekend wielkanocny na Opolszczyźnie upłynął pod znakiem intensywnej pracy służb i niepokojących statystyk.
Podczas tegorocznych świąt wielkanocnych policjanci garnizonu opolskiego zwracali uwagę m.in. na sytuację na drogach. - Przez te cztery dni mundurowi skontrolowali ponad 2600 uczestników ruchu drogowego i wykonali prawie 4000 badań na zawartość alkoholu w organizmie, zatrzymując 24 kierowców 'na podwójnym gazie'. Mundurowi w trakcie kontroli zwracali również uwagę na stan techniczny pojazdów, w wyniku czego policjanci zatrzymali 75 dowodów rejestracyjnych. Natomiast za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km na godzinę, prawo jazdy na trzy miesiące straciło 15 kierowców - mówi asp. Ewelina Karpińska z zespołu prasowego KWP w Opolu. Na drogach województwa opolskiego odnotowano 64 kolizje oraz pięć wypadków drogowych. Najtragiczniejszy z nich miał miejsce w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, gdzie 25-letni kierowca zginął po tym, jak jego pojazd dachował i uderzył w drzewo.Równolegle intensywne…Samiczka takina złotego przyszła na świat w opolskim zoo. Tym samym rodzina Rumcajsa i Hanki doczekała się kolejnego potomstwa.
Takin nie ma jeszcze imienia, ale już bryka po swoim wybiegu. Ogród Zoologiczny w Opolu zachęca, aby zgłaszać propozycje.- Urodził nam się dwa miesiące temu malutki takin. Jest to samiczka, jest to córeczka taty Rumcajsa i mamy Hanki i siostrzyczka Malinki. I teraz cała rodzinka w czwórkę bryka i hasa po swoim wybiegu. Ładnie widać jak malutka bawi się ze swoją siostrzyczką Malinką i razem wspólnie zaczepiają tatę, który chętnie uczestniczy w tych zabawach - mówi Denis Walecki z opolskiego zoo. - Ciąża takinów trwa 7-8 miesięcy - dodaje Małgorzata Krum z ogrodu. - Żyją w Himalajach, więc przystosowane są do takiego zimnego klimatu. Tam chętnie korzystają z ukształtowania terenu. To widać też u nas, bo bardzo chętnie wspinają się na skałki, wdrapują się gdzieś wyżej, są do tego naturalnie przystosowane. Mają też takie duże konary jako elementy wystroju. U nas parę osób musiało te konary…Zwłoki dryfujące w Nysie Kłodzkiej znaleźli policjanci z Niemodlina. Odkrycia dokonano w miejscowości Radoszowice.
Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności tej sprawy. Na miejscu pracują służby, między innymi 3 zastępy straży pożarnej. - Zwłoki znaleziono w okolicach miejscowości Radoszowice - mówi asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Na miejscu prowadzimy nasze działania, są także policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej. Oni pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności, m.in. ustalają tożsamość odnalezionej zmarłej osoby. Do tematu wrócimy.Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Opolu uruchomił program psychologiczno-terapeutyczny skierowany do osób stosujących przemoc wobec swoich bliskich. Od kwietnia z oferty mogą skorzystać osoby, które mają trudności z kontrolowaniem emocji, przejawiają zachowania agresywne i zostały wskazane jako sprawcy w procedurze „Niebieskiej Karty”.
- Program jest dobrowolny, my nikogo do niczego nie będziemy zmuszać, ale jeśli ktoś chce naprawić relacje ze swoimi bliskimi, to warto przyjść i porozmawiać - mówi Anna Wołoszczuk, kierownik Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Osób Doznających Przemocy Domowej w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Opolu. - Po to, żeby nauczyć się, jak kontrolować złość, jak przeprowadzać takie treningi wyciszenia, jak prowadzić taki wewnętrzny dialog z samym sobą po to, żeby nie wybuchnąć, żeby nie stać się agresywnym i nie krzywdzić innych. Będziemy też uczyć, jak wziąć odpowiedzialność za to i to jest bardzo ważny element pracy terapeutycznej. Program będzie prowadzony przez męsko-damską parę terapeutów. Osoby chętne mogą zapisywać się pod numerem telefonu: 77 455 63 90. Warsztaty prowadzone będą w Specjalistycznym Ośrodku Wsparcia dla Osób Doznających Przemocy Domowej przy ulicy Małopolskiej 20 A w Op…Przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca nakazał polskim urzędom uznawanie zagranicznych małżeństw jednopłciowych zawartych w krajach UE. W MSWiA są już przygotowywane wytyczne dla kierowników urzędów stanów cywilnych, jak przeprowadzać transkrypcję dokumentów. O tym między innymi rozmawialiśmy z Tomaszem Dłubakiem, sekretarzem rady wojewódzkiej Nowej Lewicy.
- W państwie praworządnym jesteśmy zobowiązani do respektowania wyroków sądu - przypomniał gość Porannej Rozmowy Radia Opole. - Transkrypcja dokumentów prawnych aktu małżeństwa zawartego w innym kraju - co nakazał NSA - jest raczej problemem technicznym. Temat związków partnerskich wróci najpewniej w okresie kampanii wyborczej, gdyż problem może dotyczyć całkiem sporej grupy wyborców. - Ta kwestia została zaskarżona do NSA i ten stwierdził, że transkrypcja dokumentów prawnych, jakim jest akt zawarcia małżeństwa w innym kraju nie stanowi dla polskiego systemu prawnego problemu. W związku z czym te problemy, które się pojawiają mają bardziej charakter techniczny, bo to jest kwestia urzędowego druku na przykład w urzędzie stanu cywilnego, w którym trzeba w odpowiedni sposób wpisać osobę 'A', wpisać osobę 'B' i tutaj chyba głównie jest na ten moment problem - uważa Tomasz Dłubak. Nowa Lewica proponuje…Pogorszenie organizacji pracy, chaos decyzyjny i zachowania odbierane jako mobbing - do Radia Opole trafił anonimowy list, w którym opisywane są sytuacje, do których ma dochodzić w opolskim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
W anonimowym mailu czytamy o szeregu zastrzeżeń wobec kierownictwa agencji: 'Od momentu objęcia stanowiska dyrektora przez Adama Warzechę w oddziale opolskim zauważalne jest systematyczne pogorszenie organizacji pracy oraz narastający chaos decyzyjny. Wraz z tym zjawiskiem stale pogłębia się obawa pracowników przed zgłaszaniem problemów do dyrekcji, co skutkuje ich kumulowaniem się i brakiem realnych działań naprawczych. W części zespołów utrwaliło się poczucie długotrwałej presji, a zachowania odbierane jako mobbingowe stały się powtarzalnym elementem codziennego funkcjonowania'.Jeden z kierowników miał nienależycie ocenić stan zdrowia jednej z pracowniczek i nie wezwać do niej karetki. Kobieta miała zostać przewieziona służbowym transportem na izbę przyjęć, a tam pozostawiono ją bez dalszego wsparcia. Inne zarzuty dotyczą także pogarszających się warunków sanitarnych. Pismo z zastrzeżeniami zostało…Kilka dni temu minęła 21. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. Pierwszy Polak na Stolicy Apostolskiej uważany jest za jednego z najwybitniejszych i najbardziej wpływowych papieży w historii Kościoła katolickiego. Aby uczcić ten dzień dziś (07.04) rano w Głubczycach już po raz XIX wyruszył marsz pamięci ojca świętego.
- Dużo zawdzięczamy Janowi Pawłowi II. Myślę, że najlepszym dowodem jest taki żywy pomnik jego obecności wśród nas. Z tego się też cieszymy. Mamy też okazję utrzymywać to poprzez marsz w młodym pokoleniu. A w młodym pokoleniu jest też nasza siła, nasza przyszłość. Myślę, że warto w to też dobrym słowem inwestować - mówi ksiądz Łukasz Gniła, proboszcz parafii św. Jana Nepomucena w Braciszowie.Wielu uczestników bierze udział w marszu, żeby uczcić pamięć papieża Polaka, ale też maszeruje we własnej intencji. - Żeby uczcić pamięć Jana Pawła II, ale oczywiście własne intencje również trzeba ze sobą ponieść. Dzisiaj rodzinie biorę udział z córką i synem. - Bardzo fajnie się idzie, bo co parafia to przystanek, odpoczynek. Pogoda jest, wiatru nie ma, deszczu nie ma. Nic tylko iść. - Nasza placówka nosi imię Jana Pawła II. Dlatego co roku tutaj jesteśmy. Dla nas to swego rodzaju most pokoleniowy…Policjanci z Opola ustalili kierowcę Porsche, który w poniedziałkowe popołudnie uderzył w element infrastruktury stacji paliw przy ul. Oświęcimskiej i odjechał z miejsca zdarzenia. Sprawa została zakwalifikowana jako wykroczenie i trafi do sądu.
Do zdarzenia doszło wczoraj (6.04) po południu. Wówczas kierujący samochodem marki Porsche z impetem miał najechać na regał z płynami eksploatacyjnymi, który znajdował się na zewnątrz obiektu i oddalił się z miejsca zdarzenia.Początkowo na miejsce skierowano kilka patroli, które prowadziły działania mające na celu ustalenie sprawcy oraz zabezpieczenie monitoringu. Jak się okazało, identyfikacja kierującego nie zajęła dużo czasu.- Na ten moment mamy ustalone dane kierującego, to 64-letni mieszkaniec naszego miasta, policjanci z Komisariatu II Policji w Opolu będą teraz prowadzili w sprawę o wykroczenia wobec tego kierowcy - poinformował oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu asp. Przemysław Kędzior.W związku ze zdarzeniem zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu.Sprawą drona znalezionego w piątek (3.04) w lesie nieopodal Kadłuba w gminie Strzelce Opolskie zajmuje się Żandarmeria Wojskowa. Drona odkrył spacerowicz.
Jak już informowaliśmy, wszystko wskazuje na to, że urządzenie jest cywilne i prawdopodobnie ktoś stracił nad nim panowanie. Potwierdziła to kom. Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Wnikliwie badamy, co to za urządzenie - powiedział ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej. - Wydział Żandarmerii Wojskowej we Wrocławiu, pod nadzorem prokuratora z działu ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Wrocław-Fabryczna, wyjaśnia okoliczności odnalezienia w dniu 3 kwietnia w pobliżu miejscowości Kadłub, gm. Strzelce Opolskie, najprawdopodobniej wytworzonego na drukarce 3D płatowca. Na chwilę obecną nie ma przesłanek do twierdzenia, iż jest to przedmiot pochodzenia zagranicznego ani wojskowego. Odnaleziony obiekt został zabezpieczony do dalszych badań specjalistycznych. Trwa także ustalanie właściciela drona.From the publisher's feed