
Sign up to save your podcasts
Or


Poważnie wyglądające zdarzenie w Opolu. Wczoraj (06.04.) po godzinie 17:10 Porsche uderzyło w budynek stacji paliw przy ul. Oświęcimskiej. Kierowca odjechał.
AKTUALIZACJA godz. 19:45. Trwają poszukiwania kierowcy srebrnego Porsche, który dziś (06.04) po 17:00 wjechał w budynek stacji paliw przy ul. Oświęcimskiej w Opolu. Po uderzeniu kierujący wycofał samochód i odjechał. Na miejscu zdarzenia stawiło się kilka patroli policji, które teraz penetrują teren. Jak przekazała nam kom. Agnieszka Żyłka, rzeczniczka KWP w Opolu, wszystkie patrole w służbie otrzymały informację o samochodzie, który uczestniczył w tym zdarzeniu. - Niemniej jednak policjanci ustalili już, że pojazd jest w leasingu, więc będziemy tutaj kierować zapytanie do leasingodawcy o użytkownika tego samochodu. Więc kwestią czasu jest dotarcie do osoby, która użytkuje auto - mówi rzeczniczka policji. Zwróciła się też z prośbą do mieszkańców: 'Jeżeli ktokolwiek wie, gdzie taki samochód i osoba kierująca nim teraz przebywa, ułatwiłoby to czynności policyjne i bardzo prosimy o kontakt z opolską…Gdy świąteczna atmosfera opada, często okazuje się, że w lodówkach zostaje znacznie więcej jedzenia, niż jesteśmy w stanie zjeść. Zamiast pozwolić, by sernik, sałatka czy inne świąteczne specjały trafiły do kosza, można zostawić je w społecznych lodówkach. To ogólnodostępne miejsce, które służy każdemu, kto znajdzie się w potrzebie. Nowym punktem na mapie regionu jest lodówka, którą postawiono przy ośrodku pomocy społecznej w Krapkowicach Ot…
- To nowa inicjatywa, która w wielu gminach i miejscowościach się przyjęła. Jesteśmy ciekawi, czy w Krapkowicach też się sprawdzi. To idea polegająca na tym, aby ci, którzy mają po świętach, po jakichś uroczystościach i spotkaniach, coś dobrego do zjedzenia, co nie jest przeterminowane, to mogą się podzielić z tymi, którzy tego potrzebują - mówi Andrzej Kasiura, burmistrz Krapkowic. Ważne, by każda przyniesiona potrawa była szczelnie zapakowana i zawierała informację z datą przygotowania i opisem co to jest.Przypomnijmy, że w stolicy region lodówka społeczna funkcjonuje przy ul. Krakowskiej i Sienkiewicza. Podobne inicjatywy są realizowane w Gogolinie, Brzegu czy w Oleśnie.Jeśli ktoś myśli, że tradycja Śmigusa-Dyngusa zanikła, powinien pojechać do wsi Sucha w gminie Strzelce Opolskie. Od 7 lat tamtejsza Ochotnicza Straż Pożarna organizuje Wielkanocną Wodną Bitwę.
Na boisku zebrały się dzieci i druhowie wyposażeni w wiadra, miski i pistolety na wodę. - Co roku tak jest i trzymamy się tradycji - mówią naszej reporterce mieszkańcy Suchej. - To już jest siódmy raz - mówi Damian Dobrowolski, sołtys i naczelnik OSP w Suchej. - Siódmy raz u nas w Suchej wszyscy są, o dziwo, mokrzy. - Można zliczyć ile tej wody poszło? - Wody poszło około 2,5 tysiąca litrów. - Mam bardzo dużo wody w butach. Nie czuję po prostu nic innego, tylko wodę. No, szkoda, że śmigus-dyngus nie jest podczas wakacji - mówią dziewczynki biorące udział w zabawie. - Co roku przychodzicie? - Tak, co roku tutaj jesteśmy. Od paru lat to trwa i dalej jest. A pan nie chce dołączyć? Nie, za zimno - śmieje się jeden z mężczyzn. - A ty się dzisiaj polewasz? - Nie. Mama nie pozwala, ale bracia za to korzystają. - Tymek, co ty tam dzisiaj dostałeś? - Cukierki. Za to, że byłem na lanym poniedziałku ze…To lokalna i długa tradycja. Uliczkami Żędowic przeszła (06.04) dziś Wielkanocna Procesja Konna. Zwyczaj, w którym uczestnicy jeżdżą konno i na bryczkach po wiosce wpisał się na stałe w kalendarz wielkanocny.
- W naszej procesji biorą udział nie tylko mieszkańcy, ale też przyjezdni z całkiem daleka, bo z Pajęczna, Sierakowa czy Gliwic - mówi Waldemar Mosoń, jeden z organizatorów wydarzenia. - Jest też Piotrówka, Jemielnica, Opole. Dużo jest ludzi i z coraz dalszej Polski strony przyjeżdżają. Intencje są zawsze co roku te same: o urodzaj, o pogodę, o pokój na świecie. - Jadę na koniu Apollo. Wcześniej jeździłem na koniu Erotyku. Fajny koń był, ale musiałem niestety go uśpić, a ten jedzie ze mną już dłuższy czas. To jest mój przyjaciel - dodaje ks. Rafał Przybyła z diecezji gliwickiej, który od 15 lat przyjeżdża na procesję. - Skąd w ogóle tradycja tej procesji konnej? - Ksiądz Makiola to tutaj zapoczątkował. Zaciągnął ten temat z Niemiec. No i zaczęło się w osiemdziesiątych latach - dodaje. Uczestnicy zebrali się na boisku w Żędowicach i przejechali do kościoła, zatrzymując się też przy przydrożnych…Ponad tysiąc interwencji odnotowała do tej pory straż pożarna w całym kraju w związku z wietrzną pogodą, najwięcej na Mazowszu. Jak podał rzecznik komendy głównej PSP kapitan Wojciech Gralec, nie ma informacji o poszkodowanych. Zgłoszenia dotyczą głównie połamanych drzew.
Strażacy w województwie opolskim także otrzymują wezwania do połamanych drzew i gałęzi. Jedną z takich interwencji odnotowano w Opolu na ul. Katowickiej. W okolicach szkoły podstawowej porywisty wiatr powalił drzewo. Strażacy interweniowali także przy połamanych gałęziach w Krasiejowie, to powiat opolski, w Bzinicy Starej w powiecie oleskim. W Janowie w pow. nyskim wiatr przewrócił drzewo. Dodajmy, dziś po południu i wieczorem może wiać wiatr dochodzący z prędkością w porywach do 65 km/h, pod wieczór będzie stopniowo słabnąć.W województwie opolskim powstaną nowe ścieżki pieszo-rowerowe. Inwestycje zostaną zrealizowane w Januszkowicach oraz Reńskiej Wsi. Mają przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, ale także połączyć mniejsze miejscowości z większymi. Obydwa zadania będą realizowane przez gminy.
- Jeśli chodzi o ścieżkę w Januszkowicach, to powstanie ona wzdłuż drogi wojewódzkiej 423. Obecnie przebudowujemy tam drogę i po zakończeniu naszych prac, ruszy budowa ścieżki - mówi Grzegorz Cebula, zastępca dyrektora ds. utrzymania w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Opolu. - Gmina wyszła z inicjatywą, aby wydłużyć ścieżkę pieszo-rowerową na terenie Januszkowic i chcą sami zaprojektować ten odcinek ścieżki od zakończenia naszej inwestycji do drogi powiatowej. Z kolei w Reńskiej Wsi mówimy o odcinku na drodze 418 między Reńską Wsią a Kędzierzynem-Koźlem, od ronda, tam, gdzie mamy stację paliw. To jest takie domknięcie, bo od ronda przy obwodnicy mamy już ścieżkę pieszo-rowerową, natomiast tu będzie od drugiej strony i Kędzierzyn-Koźle zostanie skomunikowany z Reńską Wsią. Dodajmy, że wszystkie koszty zostaną pokryte z budżetu gmin.Opolskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe szykuje się do sezonu na Jeziorze Dużym w Turawie. Pierwsze łódki na akwenie pojawią się już 15 kwietnia, a dyżury całodobowe ruszą od 1 maja i potrwają do 30 września. Ratownicy przypominają, że choć pogoda coraz bardziej sprzyja wypoczynkowi nad wodą, to wiosną warunki wciąż bywają niebezpieczne - zwłaszcza ze względu na niską temperaturę wody.
- Obecnie jesteśmy pod telefonami, więc ten nasz czas gotowości jest wydłużony - mówi Justyna Merz z opolskiego WOPR-u. - Woda jest zimna, więc mamy nadzieję, że nie będzie tutaj amatorów kąpieli. Przypominam, że zbiornik duży w Turawie jest zbiornikiem retencyjnym i tu jest całkowity zakaz kąpieli. Ratownicy apelują do mieszkańców i turystów o rozwagę. Podkreślają, że nawet krótki kontakt z zimną wodą może być groźny dla zdrowia i życia.Święta Wielkanocne w Polsce to nie tylko czas rodzinnych spotkań i tradycji, ale także wyjątkowych aromatów unoszących się w kuchni. To właśnie przyprawy nadają potrawom charakterystyczny, świąteczny smak, który wielu z nas kojarzy się z domem i dzieciństwem. Czym smakują opolskie święta?
- Wielkanoc smakuje przede wszystkim zielonymi przyprawami, bo to rzeczywiście bardzo często jest pietruszka, koperek, kojarzy nam się z jajkami - mówi zielarka Patrycja Noworycka. - Ale Wielkanoc to też zupy, bo my w Polsce mamy długą tradycję zup. Często się kojarzy zupy z medycyną chińską, ale Polacy z zup słynęli. Ja zresztą zachęcam do zup, więc w zupach, to między innymi lubczyk oczywiście, no a jak słynny żurek, to musi być z majerankiem i do tego liść laurowy. Mikroflora bakteryjna, zdecydowanie nam bardzo sprzyjająca i potrzebna. Trzeba o nią dbać, a przez zupy robimy to super - dodaje zielarka.Do podkreślenia smaku kiełbasy, pieczeni i sosów pojawia się także czosnek, z kolei do doprawienia mięs i pasztetów wielkanocnych dodajemy pieprz czarny, gałkę muszkatołową, tymianek i rozmaryn.O rozsądek i umiar apelują policjanci do osób, które w Poniedziałek Wielkanocny postanowią kogoś oblać wodą. Nieodpowiedzialne zachowanie może zakończyć się wysokim mandatem, a w skrajnych przypadkach może zostać uznane za przestępstwo.
- Warto pamiętać, żeby ten dzień, radosnego świętowania tradycji śmigusa-dyngusa, nie zamienił się w chuligaństwo - mówi podkomisarz Marta Białek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Apelujemy o to, żeby celebrować to święto z osobami, które wyrażają na to chęć i zgodę. Pamiętajmy, żeby odpowiadać za swoje dzieci. Jeśli biorą udział w zabawach związanych z polewaniem wodą, to żeby robiły to w miejscach bezpiecznych, najlepiej na podwórkach, ogrodzonych posesjach czy też w domu - dodaje. Policja przypomina, że nie wolno oblewać wodą osób przypadkowych, szczególnie w miejscach publicznych. Niedopuszczalne jest oblewanie kierowców, rowerzystów czy pasażerów komunikacji, zabronione jest też używanie przedmiotów mogących stwarzać zagrożenie lub powodować szkody.Drugi dzień Wielkanocy nie jest świętem nakazanym. Wierni nie mają obowiązku uczestnictwa we mszy świętej. Kościół zachęca jednak do świętowania oktawy wielkanocnej.
Podczas mszy odmawiana lub śpiewana jest sekwencja wielkanocna oraz uroczyste 'Alleluja'. - Poniedziałek Wielkanocny nie jest właściwie już odrębnym świętem, ale on przypomina nam, że oto cały tydzień, który jest przed nami, jest w kalendarzu liturgicznym jednym wielkim świętowaniem - tłumaczy ks. prof. Marek Lis z Uniwersytetu Opolskiego. - I ten dzisiejszy poniedziałek jest taką okazją, by podtrzymać, trwać w tej radości, że oto Zmartwychwstanie, że oto Wielkanoc. Oczywiście, nakładane są na to i te obyczaje ludowe, chociażby to pokrapianie się wodą, ale proszę zobaczyć, że to kropienie się wodą ma także swoje nawiązanie do tego, co wybrzmiewa w liturgii. Liturgia mówi nam o chrzcie, liturgia mówi nam o odrodzeniu do nowego życia. Zmartwychwstanie Chrystusa w nas to nowe życie rozpoczyna.Poniedziałek Wielkanocny to nie tylko tradycja polewania wodą, ale też procesji konnych. Procesje te połączone są…From the publisher's feed