
Sign up to save your podcasts
Or


Gmina Kluczbork dołącza do samorządów z nocną prohibicją. Rada miejska jednogłośnie podjęła uchwałę zakazującą sprzedaży alkoholu w sklepach i stacjach benzynowych między 22:00 a 6:00.
Nowe przepisy wejdą w życie 18 marca. Podobne rozwiązania obowiązują już w około 200 gminach z całej Polski, a ograniczenia nie dotyczą lokali gastronomicznych. Jarosław Kielar, burmistrz Kluczborka, mówi, że rozmowy w tej sprawie trwały od dawna. - Jeżeli popatrzy się na badania statystyczne, przynajmniej 70 procent mieszkańców twierdzi, że to jest dobry pomysł i powinna być ta prohibicja. Na pewno będzie mniej interwencji nocnych dla policji, a do tego kwestie zdrowotne i większy spokój. To są przesłanki decydujące o podjęciu takiej uchwały.Podobna uchwała obowiązuje już w gminie Wołczyn. Starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji, mówi na tej podstawie, że na wyraźnie zauważalny efekt zmian trzeba będzie poczekać.- Przypuszczamy jednak, że w okresie letnim zmiany mogą być już bardziej zauważalne i wtedy będzie można dokładnie ocenić wpływ nowych przepisów na liczbę…Zarzut pobicia usłyszeli dwaj mieszkańcy gminy Kluczbork po odkryciu we wtorek (03.03) rano zwłok mężczyzny w Wołczynie. Spacerowicz zauważył ciało w strumieniu Topolnica.
Denatem okazał się 37-letni mieszkaniec Wołczyna, który miał przy sobie dokumenty. Na jego ciele ujawniono otarcia mogące pochodzić od uderzeń, a jednocześnie sekcja zwłok wskazała utonięcie jako przyczynę śmierci. - Dzisiaj (05.03) Prokuratura Rejonowa w Kluczborku skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie obu mężczyzn na trzy miesiące - mówi prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.- W efekcie intensywnych działań funkcjonariuszy policji doszło do zatrzymania dwóch mieszkańców gminy Kluczbork. Krzysztof H. i Sebastian C. usłyszeli zarzut pobicia mieszkańca Wołczyna. W złożonych wyjaśnieniach podejrzani potwierdzili, że pobili mężczyznę poznanego wieczorem 2 marca, z którym uprzednio spożywali alkohol. Wedle ich wyjaśnień, przyczyną agresji wobec pokrzywdzonego było nieporozumienie wynikłe w toku wspólnego biesiadowania. Podejrzani zaprzeczyli, aby mieli związek…Wracał na urlop do Polski z Holandii i zabrał ze sobą 50 gramów marihuany - Sąd Okręgowy w Opolu rozpoznał dziś (05.03) sprawę 29-letniego Kamila B. Mężczyzna został oskarżony o przemyt znacznej ilości narkotyków. Narkotyki wyczuły psy przy okazji kontroli autokaru przez funkcjonariuszy opolskiej KAS.
Akt oskarżenia odczytała prokurator Monika Kubas z Prokuratury Rejonowej w Opolu. - Kamil B. zakupił środki odurzające o wadze 50,17g netto, w postaci ziela konopi innych niż włókniste. To przestępstwo jest przestępstwem o poważnym charakterze, surowo zagrożonym i charakteryzuje się wysoką społeczną szkodliwością - mówiła prokurator. Kamil B. wraz z obrońcą Robertem Mastalerzem usiłowali wykazać, że przewożona ilość marihuany nie była znaczną ilością, więc był to wypadek mniejszej wagi, mniej dotkliwy.- Ja się przyznaję do tego przestępstwa, ale nie przyznaję, że to była znaczna ilość. To wszystko było na własny użytek. Zakupiłem to środki w takim sklepie, w coffee shop-ie - mówił przed sądem. - Te wskazane gramy netto, nie wskazują na przyjęcie tej kwalifikacji prawnej, również to było wszystko na użytek własny, a nie w celu przyjęcia korzyści majątkowej - mówił obrońca. Ostatecznie…Przed nami kolejne spotkanie w ramach kampanii edukacyjnej 'Bądźmy świadomi i gotowi - zanim zawyją syreny'. Tym razem z tematem ochrony ludności i reagowania na różnego rodzaju zagrożenia będą mogli zapoznać się mieszkańcy Ozimka.
Spotkanie jest organizowane przez wojewodę opolskiego we współpracy z Państwową Strażą Pożarną.Podczas wydarzenia mieszkańcy poznają efekty wdrażania Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, a także otrzymają praktyczne wskazówki dotyczące postępowania w sytuacjach kryzysowych, takich jak kataklizmy czy przerwy w dostawie prądu.Spotkanie zaplanowano w Domu Kultury w Ozimku dzisiaj (5.03) o 15:30. W programie m.in. prezentacja plecaka ewakuacyjnego. Kolejne tego typu wydarzenie będzie miało miejsce we wtorek 10 marca w Krapkowicach.Do nietypowej interwencji zostali wezwani funkcjonariusze nyskiej drogówki. Świadek zauważył nieodpowiedzialne zachowanie pasażerki jednego z samochodów poruszających się ulicami miasta.
Z jego relacji wynikało, że kobieta nie siedzi w fotelu pasażera, lecz na drzwiach pojazdu i wychyla się przez okno. Policjanci szybko potwierdzili to zgłoszenie.Za kierownicą pojazdu siedział 20-letni mężczyzna. Został on ukarany dwoma mandatami: za przewożenie pasażerki bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, kolejny za nieprawidłowy stan techniczny pojazdu. Policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny samochodu. 19-letnia pasażerka także poniosła konsekwencje swojego zachowania i otrzymała dwa mandaty w wysokości 100 zł każdy.Kolejna przeprawa zniszczona w trakcie powodzi we wrześniu 2024 roku będzie odbudowana. W Naroku w ciągu drogi wojewódzkiej nr 464 powstanie nowy most i rozbudowana zostanie jezdnia. Inwestycja obejmie też budowę zjazdów, rowów przydrożnych oraz przepustu pod zjazdem.
- To jest stara konstrukcja drewniana i czeka ją kompletna odbudowa - mówi Robert Węgrzyn, członek zarządu województwa opolskiego. - Obiekty mostowe, nie tylko ten, na który dzisiaj podpisujemy umowę, są dla nas absolutnym priorytetem, bo zleciliśmy również koncepcję na odbudowę mostów w Nysie, Paczkowie i w Krasnej Górze. Kompleksowo podchodzimy do tego zagadnienia, organizujemy finansowanie, wszystko się to sprowadza do tego, aby mieszkańcy Opolszczyzny byli bezpieczni, jeśli chodzi o przeprawy mostowe. - Inwestycja w infrastrukturę drogową, ale też melioracyjną ma dla mnie i moich mieszkańców ogromne znaczenie - zaznacza Katarzyna Gołębiowska-Jarek, wójt Dąbrowy. - Wydaje się, że jest to na obrzeżach Naroka i droga właściwie gdzieś tam daleko, a jednak ja w 2024 roku brałam udział w powodzi i wiem, jak ważna jest ta infrastruktura, która komunikuje każdy dojazd do rzeki Odry, do wałów, do polderu, do…Ukradł Opla sprzed domu i porzucił go na polnej drodze, bo nie umiał dalej jechać. Taka sytuacja miała miejsce w Praszce.
Policjanci przyjęli zgłoszenie o kradzieży auta, w którym był też należący do właściciela nowy smartfon. Niebawem mundurowi odnaleźli Opla na polnej drodze w gminie Rudniki. - Mężczyzna zostawił Opla i oddalił się z miejsca, a także porzucił telefon, ponieważ nie potrafił go odblokować. Jak wykazali śledczy, wyrzucił go kilkanaście metrów od pojazdu. Na miejscu zdarzenia policyjny technik zabezpieczył ślady, które przyczyniły się do zidentyfikowania sprawcy. Równocześnie kryminalni z Praszki, analizując zebrane informacje i nagrania z monitoringu, odtworzyli prawdopodobny przebieg zdarzenia - mówi aspirant Marek Kotara, oficer prasowy oleskiej policji.Policjanci dotarli do mieszkańca powiatu oleskiego po trzech dniach. Okazało się, że mężczyzna wsiadł za kierownicę mimo sądowego zakazu. 32-latek przyznał się do krótkotrwałego użycia pojazdu i złamania zakazu. Grozi mu 5-letni pobyt za kratkami.Przekroczyli dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym, tym samym stracili prawo jazdy na najbliższe trzy miesiące. Już pierwszego dnia (03.03) obowiązywania nowych regulacji w przepisach ruchu drogowego kędzierzyńsko-kozielscy policjanci zatrzymali dwóch kierowców. Kolejnego dnia kierująca Volkswagenem, która posiadała prawo jazdy zaledwie od kilku miesięcy, również je straciła naruszając nowe przepisy.
Kędzierzyńsko-kozielscy policjanci drogówki na DK45 zatrzymali do kontroli 51-letniego kierującego renaultem, mieszkańca powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Mężczyzna poruszał się z prędkością 141 km/h na obowiązującej dziewięćdziesiątce. Za przekroczenie prędkości o 51 km/h stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Dodatkowo został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł. Po około 10 minutach, niemal w tym samym miejsce, policjanci zatrzymali 50-letniego kierowcę Hyundaia, który poruszał się z prędkością 153 km/h. Dla mieszkańca Opola kontrola zakończyła się również zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące oraz mandatem karnym. Następnego dnia funkcjonariusze z grupy SPEED poruszający się nieoznakowanym radiowozem, zatrzymali na DK38 do kontroli 19-letnią kierującą Volkswagenem. Kobieta pędziła 143 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 90 km/h. Młoda kierująca straciła prawo jazdy…- Powołanie nowego wydziału do walki w przestępczością cyfrową było konieczne z powodu rosnącej liczby tego typu zdarzeń - powiedział w Porannej Rozmowie Radia Opole naczelnik tego wydziału w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu podinspektor Janusz Ustrzycki.
Jak usłyszeliśmy, z uwagi na szeroki zakres działania przestępców wydział będzie miał sporo pracy. - To jest potężny obszar, internet jest ogólnoświatowy i przestępcy wywodzą się z różnych krajów. Na pewno będziemy współpracowali z ludźmi z zewnątrz, którzy posiadają jakąś unikalną wiedzę. Czasem trzeba zza tych komputerów wyjść, porozmawiać z ludźmi.Czasami trzeba pojechać już na tzw. czynności policyjne, ale większość pracy to jest ta przy komputerze.Wydział liczy 10 osób, ale jest planowane jego powiększenie. Większość policjantów wchodzących w skład zespołu to młodzi ludzie z otwartymi umysłami, co jest konieczne, by skutecznie stawiać czoła wyzwaniom związanym z cyberprzestępczością. Nasz gość wskazał, że większość przestępców ma na celu wyłudzenie pieniędzy.- To jest przestępczość, nazywamy ją metodą na Blik, gdzie użytkownicy nieświadomie zatwierdzają różne transakcje…Kończy się rozbudowa monitoringu w Namysłowie. Gmina na ten cel przeznaczyła 800 tysięcy złotych. Nowe 'oko' kamer ma objąć m.in. Park Kopernika, wyspy na Widawie, stadion, targowisko czy tamę Michalice.
System był wzorowany na rozwiązaniach z innych miast. Chodzi o wykorzystanie oprogramowania opartego o sztuczną inteligencję, które ma automatycznie wykryć niebezpieczne sytuacje.- Mamy już dzisiaj nowoczesny monitoring, prawie 100 punktów kamerowych. No i nie chcemy się zatrzymywać. Jest możliwość pozyskania kolejnych pieniędzy z funduszy rządowych i chcemy rozbudowywać w monitoringu kolejne punkty. Szczególnie na tych obszarach wjazdu i wyjazdu z miasta, bo one są kluczowe znowu we współpracy z policją, także to będzie nasz kierunek - mówi Jacek Fior, burmistrz Namysłowa. Jak zapowiada włodarz gminy, rozbudowa monitoringu pozwoli na skuteczniejsze zapobieganie wandalizmowi i przestępczości oraz na lepszą współpracę straży miejskiej i służb ratunkowych.From the publisher's feed