
Sign up to save your podcasts
Or


Mróz to zagrożenie dla zdrowia i życia - przypominają opolscy policjanci. Mundurowi cały czas kontrolują miejsca, gdzie mogą przebywać ludzie zagrożeni wychłodzeniem.
- Sprawdzają pustostany, rejony mostów, dworce, czy ogródki działkowe. Reagują, gdy zobaczą osoby nieadekwatnie ubrane do pogody, zagubione, czy leżące na ławkach - mówi podkomisarz Marta Białek z zespołu prasowego KWP w Opolu. - Apelujemy o to, aby mieszkańcy regionu również nie byli obojętni na to, co dzieje się w ich otoczeniu. Zainteresujmy się naszymi sąsiadami, często starszymi, schorowanymi, samotnymi, dla których zima to jest bardzo trudny czas, a samo wyjście do sklepu po chleb stanowi już ogromne wyzwanie. Sprawdźmy, czy nasi sąsiedzi mają opał i czy w ogóle są w stanie samodzielnie napalić w piecu. Ustalmy też, czy mają dostęp do przyjmowanych leków.Służby apelują: 'Jeśli widzisz osobę, która może potrzebować pomocy, zadzwoń pod numer 112'. - Czasami jeden mały gest może uratować czyjeś zdrowia, a nawet życie. Nie bądźmy obojętni, reagujmy - mówi podkomisarz Marta Białek.Dodajmy, wczoraj…Mimo mrozu, opadów śniegu i wiatru, dziś na legendarnej górce 'Kaśka' w Strzelcach Opolskich pojawili się licznie mieszkańcy. Miejski stok jest odpowiednio naśnieżony i przygotowany do zjeżdżania. Amatorzy zimowego szaleństwa korzystają nie tylko z sanek, czy tak zwanych jabłuszek do ślizgania, ale również z nart.
- Śniegu na naszej górce nie brakuje. Jest ona czynna codziennie - mówi Paweł Białas, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Strzelcach Opolskich. - Zapraszamy od godzin wczesnoporannych do późnowieczornych. Tak naprawdę nawet i do godziny 22:00 tutaj możemy miło spędzić czas. Mamy nadzieję, że te warunki atmosferyczne, korzystne dla naszych saneczkarzy, utrzymają się jak najdłużej. Aczkolwiek w sytuacji lekkiej odwilży, ta warstwa białego puchu, która jest na górce i tak umożliwi dalsze kontynuowanie zjazdów. Dzięki temu, że został wcześniej naśnieżony stok w dużej ilości białego puchu. Mieszkańcy korzystają z zimowej aury, która jak podkreślają nie zdarza się co roku. Największym powodzeniem cieszą się szybkie zjazdy, choć nie brakuje też spokojniejszych spacerów i pierwszych prób jazdy na sankach najmłodszych dzieci. - Mamy taką super pogodę, świetnie jest przygotowany tutaj ten nasz…Wszystkie drogi krajowe w województwie opolskim są przejezdne, ale miejscami może tam zalegać błoto pośniegowe lub warstwa śniegu. A wszystko to przez zawiewany na drogę śnieg. Synoptycy IMGW wydali na dziś (11.01) ostrzeżenia przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi w województwie opolskim.
Od godz. 06:00 do godz. 20:0 prognozowane są zawieje i zamiecie śnieżne spowodowane opadami śniegu i wiatrem o średniej prędkości do 30 km/h, w porywach około 55 km/h, z północnego zachodu. Lokalnie możliwy przyrost pokrywy śnieżnej za okres ważności ostrzeżenia do około 10 cm.Ostrzeżenia przed intensywnymi opadami śniegu, zawiejami i zamieciami śnieżnymi oraz mrozem dotyczą znacznego obszaru Polski - w pasie od Pomorza po Karpaty, a także w regionach podgórskich.Nasza reporterka przejechała dziś przed południem trasą krajową nr 94 Opole-Strzelce Opolskie. Sama trasa jest przejezdna, miejscami zalega błoto pośniegowe. Trudniejsza sytuacja jest na wjeździe do Strzelec Opolskich i na ulicach miasta, gdzie zalega też już warstwa śniegu.Na trasach krajowych, jak i wojewódzkich pracuje sprzęt zimowego utrzymania dróg.Gmina Prószków stawia na bezpieczną aktywność mieszkańców. W związku z tym powstaną trzy nowe ścieżki pieszo-rowerowe. Ich przebieg zaplanowano wzdłuż dróg o dużym natężeniu ruchu, gdzie do tej pory brakowało bezpiecznych rozwiązań. Pierwsza z nich powstanie przy drodze krajowej numer 45, druga między Złotnikami a Chrząszczycami i trzecia na odcinku Zimnice Wielkie - Dąbrówka.
- Najbardziej wyczekiwana przez mieszkańców jest ta ścieżka, która połączy rondo w Zimnicach Małych z Opolem - mówi Krzysztof Cebula, burmistrz Prószkowa. - Jesteśmy już po wstępnych rozmowach, po deklaracji z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, i ta ścieżka powstanie wzdłuż drogi krajowej 45. W tej chwili koszt tej inwestycji jest szacowany na około 14 milionów złotych. Chciałabym też i są już też takie wnioski oraz wytyczne ustalone z dyrektorem GDDKiA, że nie będziemy wchodzić do miejscowości. To oznacza, że nie będziemy zabierać mieszkańcom ogrodzeń, czy działek, połączymy te miejscowości tylko w terenach niezabudowanych. Gmina na to zadanie przeznaczy 60 tysięcy złotych. Realizacja inwestycji ma się rozpocząć w połowie roku. - Jeśli chodzi o ścieżkę między Zimnicami Wielkim a Dąbrówką, to tu będziemy to zadanie realizować wspólnie z Krapkowicami, bo chcemy połączyć dwie…Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Opolu ruszyło z akcją 'Mrozy'. Pracownicy przytuliska zachęcają do zapewnienia czworonogom tymczasowej opieki w czasie zimy, gdy temperatury na zewnątrz dochodzą nawet do -10 stopni. W schronisku obecnie przebywa 40 psów i 80 kotów.
- Choć za kilka dni siarczyste mrozy mają odpuścić, nie wykluczone przecież, że wrócą jeszcze tej zimy. Warunki u nas nie są złe, ale nic nie zastąpi zwierzakom domowego ogniska - mówi Aneta Dominik, pracownik Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Opolu. - Postanowiliśmy zrobić taką akcję zima, gdzie chcemy, aby pieski poszły na domy tymczasowe, na okres tych mrozów. Być może nie wrócą do nas, być może ludzie się zakochają. Ale nadmienię, że to nie jest tak, że ktoś przyjdzie i powie, ja chcę tego psa i my go dajemy. Nie, nie, nie. Musimy po prostu wiedzieć, gdzie ten pies pójdzie. Ktoś z pracowników na pewno podjedzie zobaczyć warunki. Będzie to odbywało się w ciągu jednego góra dwóch dni, żeby jak najszybciej te psiaki poszły do domu. Najbardziej nam zależy na tych psiakach starszych, żeby one znalazły na ten czas schronienie. Pomimo tego, że mają ciepło, jednak nikt nie zastąpi ciepła…Uwaga kierowcy. Służby apelują - noga z gazu. Po nocnych i porannych opadach śniegu miejscami na drogach może pojawiać się błoto pośniegowe. Część nawierzchni może być też biała. Jak informują Punkt Informacji Drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Opolu oraz Zarząd Dróg Wojewódzkich, główne drogi są przejezdne i nie ma większych utrudnień. Cały czas na krajówkach i drogach wojewódzkich pracują pługopiaskarki.
- Dyżurny akcji zima Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu informuje, że obecnie najtrudniejsze warunki drogowe panują w okolicach Olesna, gdzie cały czas pada śnieg i nawiewa z pól. Za dwie, trzy godziny sytuacja powinna być opanowana. W całym województwie pracuje około 20 pługopiaskarek. Z kolei Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przekazała, że wszystkie drogi krajowe są przejezdne, choć w wielu miejscach odkłada się błoto pośniegowe. Autostrada A4 również jest w dobrym stanie. Obecnie w użyciu są 34 jednostki. Dodajmy, że IMGW wydało ostrzeżenie dotyczące zawiei i zamieci śnieżnych w naszym regionie. Alert obowiązuje do godziny 20:00.Poranny problem z uruchomieniem samochodu wobec mrozu i rozładowanego akumulatora? Na miarę możliwości w danym momencie bezpłatnie pomogą funkcjonariusze Straży Miejskiej w Opolu.
Wystarczy zadzwonić do dyżurnego pod numer i podać swoją lokalizację w stolicy regionu. Beata Szpakowska, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Opolu, informuje, że miniony tydzień obfitował w telefony od mieszkańców mających problemy z rozruchem samochodów.- Pomagamy, ale to nasze zadanie poboczne - zaznacza. - Czasami trzeba dłużej poczekać na tę pomoc przy uruchomieniu silnika, a czasami ta pomoc jednak nie będzie możliwa. Dzieje się tak, bo czasami mamy zgłoszenia, które są realizowane dość długo, a chodzi na przykład o osoby potrzebujące pilnie pomocy. Jeżeli jednak mamy wolne siły, patrol potrafi dojechać nawet w kilka minut i udzielić pomocy. Numer do Straży Miejskiej w Opolu to 986.W maju ruszą prace związane z przebudową wnętrza budynku Filharmonii Opolskiej. Inwestycja warta blisko 7 milionów złotych zakłada remont nagłośnienia i oświetlenia. To oznacza, że filharmonia będzie zamknięta dla publiczności, ale planowane są działania zastępcze.
- Zamykamy filharmonię 10 maja. Mam nadzieję, że w połowie września uda się ją otworzyć i zaprezentować zupełnie nową jakość dźwięku i obrazu. Ale to nie znaczy, że w tym okresie filharmonicy nie będą funkcjonować, bo przechodzimy płynnie do naszego największego zakupu, jeżeli chodzi o instytucje kultury, czyli byłego DomExpo, który teraz będzie nosić nazwę Silesia - Centrum Dziedzictwa i Sztuki. Już w styczniu rozpocznie swoją pierwszą rozruchową działalność i pierwsze imprezy w sali eventowej. I jednym z elementów będzie płynne przejście filharmoników opolskich również w tą przestrzeń po cementowni -mówi wicemarszałek Zbigniew Kubalańca. - W tej scenerii industrialnej filharmonicy opolscy w tym okresie będą grali - dodaje Zbigniew Kubalańca. Zakres prac obejmie także przebudowę sceny.Ponad 260 gołębi stanęło do oceny sędziowskiej w II Opolskim Konkursie Garłacza Górnośląskiego Koroniastego. Hodowcy prezentowali swoje najlepsze okazy w siedzibie JKL Ostroga w Opolu Bierkowicach. Pasja do tych pięknych piórek przyciągnęła gospodarzy z różnych województw, a także z Niemiec i Czech. Liderami konkursu okazali się członkowie Opolskiego Towarzystwa Hodowców Drobnego Inwentarza.
- Przy ocenie pod uwagę brana jest przede wszystkim postawa, sylwetka, umaszczenie i korona garłacza - mówi Piotr Wełk, prezes Opolskiego Towarzystwa Hodowców Drobnego Inwentarza. - Podstawa to jest szczepienie, higiena, w gołębniku musi być porządek. No i opieka weterynaryjna. Ta korona musi być zakończona rozetką malutką. Największy problem jest właśnie z koronami. W tym roku nasi członkowie ze związku zajęli praktycznie pierwsze, drugie, trzecie miejsca. Już nie na konkurs, a na wystawę Jerzy Moczygęba przywiózł do Opola garłacze staroniemieckie i pomorskie. - Jedne mają nogi porośnięte, a te mają długie skrzydła. Pracowałem za granicą i widziałem te gołębie i powiedziałem sobie, muszę je mieć. I tak mam je już 25 lat. Trzeba dbać o to. Higiena, dobre jedzenie - mówi. Hodowcy zgodnie podkreślają, że gdyby nie ich zainteresowanie i dbanie o gatunek garłacza górnośląskiego, ten już dawno by wyginął…Uwaga kierowcy. Mamy zablokowaną drogę krajową nr 94 na wjeździe do Brzegu na wysokości Pawłowa.
- Zdarzenie drogowe z udziałem trzech samochodów osobowych. Podróżowały nimi łącznie cztery osoby. Jedna osoba jest dopieką zespołu ratownictwa medycznego i na DK94 na chwilę obecną ruch jest wstrzymany - mówi dyżurny stanowiska kierowania Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu, kpt. Tomasz Piątek.Strażacy gaszą też pożar domu jednorodzinnego w Pomorzowicach w powiecie głubczyckim. Pali się poddasze, jednak w chwili pojawienia się ognia, wewnątrz budynku nie było mieszkańców.From the publisher's feed