
Sign up to save your podcasts
Or


Uwaga kierowcy. Mamy zablokowaną drogę krajową nr 94 na wjeździe do Brzegu na wysokości Pawłowa.
- Zdarzenie drogowe z udziałem trzech samochodów osobowych. Podróżowały nimi łącznie cztery osoby. Jedna osoba jest dopieką zespołu ratownictwa medycznego i na DK94 na chwilę obecną ruch jest wstrzymany - mówi dyżurny stanowiska kierowania Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu, kpt. Tomasz Piątek.Strażacy gaszą też pożar domu jednorodzinnego w Pomorzowicach w powiecie głubczyckim. Pali się poddasze, jednak w chwili pojawienia się ognia, wewnątrz budynku nie było mieszkańców.Można jeszcze zgłaszać chęć udziału w balu charytatywnym organizowanym przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. W tym roku wydarzenie odbędzie 31 stycznia w stolicy regionu.
Podczas wydarzenia zaplanowano między innymi loterię fantową czy licytację przedmiotów przekazanych między innymi przez ludzi sportu. O szczegółach mówi prezes opolskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Krzysztof Danicki.- Rok temu zostaliśmy zaproszeni przez stowarzyszenie Lions Club, opolską organizację, która przeznaczyła 107 tysięcy na świetlicę w Głuchołazach, która była cała zalana. W tym roku zamierzamy wyremontować budynek, który mamy na ulicy Krakowskiej 41 i chcemy tam stworzyć placówkę wsparcia dziennego. Takich placówek powinno być kilka w Opolu, ale od czegoś trzeba zacząć.Wejściówki można nabywać za pośrednictwem strony internetowej Lions Club Opole. Od niedawna organizację można wspierać także poprzez przeznaczenie na jej działalność 1,5 procent podatku.Komprachcice na chwilę stały się stolicą kolęd i pastorałek. To za sprawą Ogólnopolskiego Przeglądu 'Hej kolęda, kolęda'. Do XVII edycji tego wydarzenia zgłosiło się 71 wykonawców i 11 zespołów m.in. z województw: opolskiego, małopolskiego, a nawet pomorskiego.
- Chętnych do naszego przeglądu było tak dużo, że części musieliśmy niestety odmówić ze względów organizacyjnych - mówi Linda Wencel-Gliniorz z Samorządowego Ośrodka Kultury w Komprachcicach. - 17 lat już to trwa, rozwija się bardzo prężnie. Kategorii konkursowych mamy cztery. To są trzy kategorie solistów, od tych najmłodszych po najstarszych, gdzie nie mamy ograniczeń wiekowych. I jest też oczywiście kategoria czwarta, taka najbardziej liczna, to jest kategoria zespołów. Nie powtarzają się utwory, więc wokaliści zaczynają szukać. Są też utwory autorskie.- Śpiewanie to moje hobby - mówi Pola Durlik, która pierwszy raz występuje na przeglądzie w Komprachcicach. - Ja bardzo się cieszę z tego, że śpiewam. Zawsze jest trochę stres, ale nie aż tak. - Ja śpiewam piosenkę 'Mario, czy ty wiesz'. Jak śpiewam tę piosenkę, to się bardzo wzruszam. Ja się bardzo cieszę, że mogę tu być, śpiewam codziennie…- To jedna z ważniejszych inwestycji drogowych dla gminy Prószków - mówi burmistrz Krzysztof Cebula. Chodzi o rozbudowę drogi wojewódzkiej nr 414 na odcinku między rondem w Prószkowie a Pomologią. Dzięki przebudowie poprawi się bezpieczeństwo i komfort podróżowania mieszkańców. Gmina zabezpieczyła już na ten cel pieniądze, choć wykonanie będzie po stronie Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu, które jest właścicielem drogi.
Przebudowa drogi obejmuje między innymi wymianę i wzmocnienie konstrukcji jezdni, jej poszerzenie i nowy asfalt. - Gmina partycypuje w kosztach, bo przy okazji przebudowy drogi chcemy zrewitalizować nasz rynek - mówi Krzysztof Cebula, burmistrz Prószkowa. - W tej chwili koszt przed ogłoszeniem przetargu wynosi prawie 2 miliony 200 tysięcy złotych. To jest to koszt kosztorysowy. Mam nadzieję, że w ramach przetargu ta kwota zostanie zmniejszona. Cały rynek ulegnie przemianie, rewitalizacji, powstanie więcej punktów zieleni, będzie inna zatoczka autobusowa. Wymaga ten rynek już zmiany, bo nie był od wojny zmieniany.Przetarg na to zadanie ma być ogłoszony na jesień i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to na końcówce roku powinny ruszyć prace. Nadzorować będzie je ZDW w Opolu.Gdy jedni narzekają na mróz, inni w tym czasie mogą prowadzić szkolenia ratownicze. Na Jeziorze Dużym w Turawie opolscy policjanci we współpracy z ratownikami WOPR i strażakami doskonalili techniki udzielania pomocy osobom, pod którymi załamał się lód. Choć były to tylko ćwiczenia, po drugiej stronie jeziora wielu turystów beztrosko spacerowało po zamarzniętej tafli. Ćwiczenia odbyły się ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej 'Kruche życie'.
- Wykorzystujemy warunki pogodowe do podnoszenia naszych kompetencji - mówi Dariusz Krawiec, prezes WOPR Województwa Opolskiego. - Mamy tutaj do wykorzystania elementy w postaci profesjonalnego sprzętu ratowniczego typu sanie lodowe. Mamy mini łódkę, mamy deskę ortopedyczną, gdzie stosujemy nową technikę podejmowania takiego poszkodowanego na tak zwanej pętli, jak również ratownicy ćwiczą samo poruszanie się po tej tafli lodowej.- Każdy podczas takiego szkolenia jest zabezpieczony w odpowiedni sprzęt typu pianki, skafandry, kaski i kamizelki. Bo przypominam, że nigdy lód nie jest w stu procentach bezpieczny - mówi Rafał Dobrzyński, instruktor ratownictwa wodnego. - Ten lód może mieć w jednym miejscu 20 cm, w innym będzie dużo cieńszy i nie jest to warstwa, która pozwala swobodnie chodzić. Turyści niekoniecznie są świadomi tego, że wchodzenie na lód może wiązać się z pewnym ryzykiem. - Tutaj policjanci ćwiczą…Nieszczęśliwy wypadek na jeziorze w Dębowej w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim. Urazu głowy doznał mężczyzna, który jeździł na łyżwach po zamarzniętym akwenie.
Do tego zdarzenia doszło dzisiaj (10.01) po godzinie 12:00. Strażacy otrzymali zgłoszenie o rannym mężczyźnie, który przewrócił się na zamarzniętym jeziorze i doznał urazu głowy.Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.Poszkodowany został przekazany zespołowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przetransportowany do szpitala.Wodzenie niedźwiedzia w podopolskich Niewodnikach. W towarzystwie orkiestry kolorowy korowód przebierańców z misiem na czele odwiedzał gospodarstwa. Tamtejsi mieszkańcy od wielu lat pielęgnują karnawałową tradycję znaną na Śląsku Opolskim. Ta ma zapewnić szczęście i pomyślność w nowym roku, dlatego taniec z niedźwiedziem jest obowiązkowy.
- Są stałe postacie w naszym korowodzie, jak niedźwiedź, listonosz, policjant, strażak. Staramy się angażować też młodzież, żeby ta tradycja przetrwała - mówi Krystian Glomb, sołtys miejscowości Niewodniki. - Nasi mieszkańcy, którzy tutaj pokoleniowo mieszkają, zawsze na nas czekają z otwartymi ramionami, z otwartymi furtkami. A dla nowych mieszkańców to jest nowość, ale zawsze kończy się to uśmiechem.- Jestem w roli listonosza, przynoszącego bardzo dobre wiadomości dla ludzi. Żeby nam się wszystkim dobrze wiodło przez cały rok - mówi Jan Iwański, mieszkaniec Niewodnik. - To jest fajna impreza, taka tradycja nasza. Czeka się na to cały rok - dodaje Mariusz z Niewodnik, który przebrał się za policjanta.Siarczysty mróz nie zniechęcił uczestników do tzw. berów. Ale ujemne temperatury są wyzwaniem zwłaszcza dla muzykantów. - Na pewno takie instrumenty jak trąbki będą trochę marzły. Koledze już pierwsza…Do groźnie wyglądającej kolizji doszło dzisiaj (10.01) przed południem w Kluczborku. Na szczęście nie było osób poszkodowanych.
Do tego zdarzenia doszło po godzinie 10:00 na skrzyżowaniu przy ulicy Jana Pawła II w Kluczborku. Jak informują strażacy z OSP Kuniów, kierująca samochodem osobowym marki Seat wymusiła pierwszeństwo przejazdu na dostawczym Mercedesie. W wyniku siły uderzenia samochód osobowy uderzył jeszcze tyłem w nadjeżdżającego z przeciwka osobowego Mercedesa.Pojazdami łącznie podróżowało 7 osób, nikomu nic się nie stało. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, była też policja i ZRM. Skrzyżowanie jest już przejezdne.Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Opolu ruszyło z akcją 'Mrozy'. Pracownicy przytuliska zachęcają do zapewnienia czworonogom tymczasowej opieki w czasie zimy, gdy temperatury na zewnątrz dochodzą nawet do -10 stopni. W schronisku obecnie przebywa 40 psów i 80 kotów.
- Choć za kilka dni siarczyste mrozy mają odpuścić, nie wykluczone przecież, że wrócą jeszcze tej zimy. Warunki u nas nie są złe, ale nic nie zastąpi zwierzakom domowego ogniska - mówi Aneta Dominik, pracownik Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Opolu. - Postanowiliśmy zrobić taką akcję zima, gdzie chcemy, aby pieski poszły na domy tymczasowe, na okres tych mrozów. Być może nie wrócą do nas, być może ludzie się zakochają. Ale nadmienię, że to nie jest tak, że ktoś przyjdzie i powie, ja chcę tego psa i my go dajemy. Nie, nie, nie. Musimy po prostu wiedzieć, gdzie ten pies pójdzie. Ktoś z pracowników na pewno podjedzie zobaczyć warunki. Będzie to odbywało się w ciągu jednego góra dwóch dni, żeby jak najszybciej te psiaki poszły do domu. Najbardziej nam zależy na tych psiakach starszych, żeby one znalazły na ten czas schronienie. Pomimo tego, że mają ciepło, jednak nikt nie zastąpi ciepła…Zimny silnik kręci, kręci, ale samochód nie odpala? W ostatnich dniach wielu kierowców mogło być zaskoczonych zwłaszcza rano po włożeniu kluczyków do stacyjki i próbie uruchomienia samochodu po mroźnych nocach.
Jednym z rozwiązań jest wyposażenie się w kable rozruchowe do akumulatora i wtedy rośnie szansa, że na przykład odpalić auto pomoże dobry sąsiad czy taksówkarz. Michał Lipka z firmy Mrs Akumulatory, mówi, że akumulator może nam służyć nawet 10 czy 12 lat, jeśli odpowiednio o niego zadbamy. - O akumulator należy dbać przez cały rok - podkreśla.- Należy pamiętać, że krótkie dystanse czy częste odpalanie auta również ma wpływ na akumulator. Przede wszystkim przed każdą zimą i każdym latem przy używaniu samochodu na krótkich trasach oraz częstym uruchamianiu silnika trzeba sprawdzić ten akumulator, czy nie należy podładować go. Może służyć do tego ładowarka czy prostownik - zależy od technologii.Ważny jest również sposób użytkowania samochodu.- Chodzi o to, by w mroźne poranki po odpaleniu samochodu nie włączać od razu podgrzewanej szyby, nawiewu na maksymalną moc, podgrzewanych foteli i kierownicy…From the publisher's feed