
Sign up to save your podcasts
Or


Przetarg na prace geologiczne na terenie przyszłej obwodnicy Brzegu w ciągu DK39 ogłosił opolski oddział GDDKiA.
To ważny etap, bo da odpowiedzi na wiele pytań w kontekście przeprowadzenia inwestycji w przyszłości. Mieszkańcy Brzegu na obwodnicę czekają od dziesięcioleci. - Sama obwodnica ma powstać w latach 2029-2031. Najpierw dokumentacja geologiczna - mówi rzecznik opolskiego oddziału GDDKiA Agata Andruszewska. - Pozyskane informacje zostaną wykorzystane na potrzeby przygotowania projektu nowej trasy, a także obiektów mostowych. Prace geologiczne wskażą także zakres potrzeby doboru odpowiednich materiałów. To zadanie wraz z opracowaniem dokumentacji geologiczno-inżynierskiej planujemy zakończyć w pierwszym kwartale 2027 roku. Obwodnica Brzegu jest jedną z czterech z naszego regionu w rządowym programie budowy 100 obwodnic.Ujemny trend demograficzny widać także w szpitalu ginekologicznym przy ul. Reymonta w Opola. W ubiegłym roku w Klinicznym Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii odbyło się 2030 porodów, czyli o 25 mniej niż w roku 2024. W podziale na płeć nieznacznie przeważają chłopcy, bo ci stanowią 51% wszystkich urodzonych dzieci.
- W 2025 roku w Klinicznym Centrum powitano na świecie 2061 noworodków, w tym 997 dziewczynek i 1064 chłopców. Wśród nowonarodzonych dzieci powitaliśmy 35 par bliźniąt i dwie pary trojaczków. Natomiast w roku 2024 w Klinicznym Centrum odbyło się 2055 porodów, a na świat przyszło 2098 noworodków - mówi Natalia Ochędzan z Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu.W Klinicznym Centrum intensywnie rozpoczął się nowy rok. - 1 stycznia odbyło się u nas 7 porodów, a na świat przyszło 8 noworodków - dodaje Natalia Ochędzan. - Ale to nie koniec dobrych wiadomości, bo 2 stycznia przyjęliśmy m.in. dwa kolejne porody bliźniacze, a to oznacza, że świat powitało czterech chłopców - mówi.Na Opolszczyźnie będzie kolejny fotoradar. Tym razem mowa o urządzeniu na drodze krajowej numer 39 na wysokości Małujowic w powiecie brzeskim.
Montaż urządzenia już się rozpoczęła. Przy drodze pojawiły się też zasłonięte znaki informujące o kontroli prędkości. Rzecznik Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego Wojciech Król wskazuje, że to element programu finansowanego w ramach Krajowego Planu Odbudowy, dzięki któremu przy polskich drogach stanie dodatkowe 70 fotoradarów. Ten przy DK39 powinien rozpocząć pracę najpóźniej w połowie roku.- Kilkanaście urządzeń już zostało odebranych i włączonych do systemu CANARD. Kolejne do połowy tego roku będą już działały. Wykonawca montuje nowe urządzenia, prace prowadzone już są m.in. w Małujowicach.Oprócz Małujowic, w ostatnim czasie fotoradary w regionie zamontowano także przy DK38 w Grobnikach, DK43 w Jaworku oraz przy DK88 w Sieroniowicach. Te 3 urządzenia rejestrują już wykroczenia.Każda minuta w lodowatej wodzie zmniejsza szanse na przeżycie, a nieprawidłowe udzielenie pomoc może spotęgować liczbę poszkodowanych. Dziś (08.01) strażacy na kamionce Silesia w Opolu doskonalili swoje umiejętności z zakresu ratownictwa lodowego. Służby pokazały również, jak szybko może się załamać pod człowiekiem lód na zbiorniku wodnym i co następuje dalej. Nie zabrakło również apelu o niewchodzenie na zamarznięte akweny.
- W tej chwili ćwiczymy założenie, że osoba poszkodowana sama stara się wydostać z przerębla - mówi młodszy kapitan Dariusz Czerepaniak, dowódca zmiany JRG 2 Opole. - Tutaj na tym akwenie mamy wodę stojącą. Jeżeli by się taka sytuacja działa na przykład na rzece Odrze, to sytuacja diametralnie by się zmieniła, byłaby bardziej niebezpieczna, ponieważ nurt Odry mógłby tę osobę poszkodowaną wciągnąć pod lód. Druga strona to hipotermia, także tu też czas gra rolę.- Przy takim zdarzeniu, nawet jeśli jesteśmy w stanie sami pomóc osobie poszkodowanej, to kluczowe jest powiadomienie służb, bo ten czas interwencji jest tu niezwykle ważny - dodaje kapitan Łukasz Nowak, rzecznik prasowy Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. - Nie podajemy ręki, tylko podajemy przez gałąź, szalik, kurtkę, przez jakikolwiek przedmiot, żeby ta osoba nas nie wciągnęła do środka. Przede wszystkim, aby…Siarczysty mróz i pies leżący na betonie z rozpadającą się budą. W poniedziałek (5.01) policjanci ze Strzelec Opolskich interweniowali na jednej z posesji w gminie Jemielnica. Na miejsce wezwano fundację zajmującą się ochroną zwierząt i lekarza weterynarii.
- Według zgłoszenia pies miał przebywać w niewłaściwych warunkach, gdy temperatura na zewnątrz sięgała nawet -9 stopni Celsjusza - mówi mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili, że na podwórku znajduje się rozpadająca się buda, która nie zapewniała odpowiedniej ochrony przed zimnem. Pies, wielkości owczarka niemieckiego, leżał bezpośrednio na betonowym podłożu. Zwierzę było wyraźnie osłabione, miało trudności z poruszaniem się i samodzielnym wyjściem z budy. Jak informują policjanci, lekarz weterynarii potwierdził, że warunki, w jakich przebywało zwierzę, były niewłaściwe. - Jednocześnie stwierdzono, że pies nie wymagał natychmiastowej pomocy weterynaryjnej, ani interwencyjnego odebrania. Właściciel oświadczył, że pies regularnie otrzymuje pożywienie i zobowiązał się do zapewnienia mu schronienia w zamkniętym, cieplejszym…Czujka czadu uratowała życie domownikom jednego z mieszkań w Strzelcach Opolskich.
Przybyli na miejsce strażacy stwierdzili mocne stężenie tlenku węgla ze względu na uszkodzony piecyk gazowy, który znajdował się w łazience. - Czad to cichy zabójca, dlatego trzeba dbać, by urządzenia mogące go emitować były sprawne - podkreśla st. bryg. Piotr Zdziechowski z Komendy Powiatowej PSP w Strzelcach Opolskich. - Apelujemy do mieszkańców, aby przeglądali systematycznie urządzenia grzewcze i wentylacyjne. Namawiamy na kupno czujnika czadu i dymu, a jeżeli już mamy takie urządzenie w domu, to dbajmy o to, by na czas zmieniać w nim baterie. Przypomnijmy, że w 2024 roku w całej Polsce 54 osoby zmarły w związku z zatruciem tlenkiem węgla, a liczba interwencji służb przekroczyła 4 tysiące.Zmiany personalne w Instytucie Pamięci Narodowej Delegatury w Opolu. Od nowego roku pełniącą obowiązki naczelnika oddziału została dr hab. Joanna Lusek. Z wykształcenia historyk, pedagog oraz kustosz dyplomowany.
Nowa naczelnik jest absolwentką uniwersytetów Opolskiego, Śląskiego i Jagiellońskiego. Wcześniej, jak czytam w komunikacie na stronie instytutu, naczelnik była związana z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu, w którym kierowała Działem Historii oraz z Centralnym Muzeum Jeńców Wojennych. Obecnie, poza Instytutem Pamięci Narodowej, jest wykładowczynią Uniwersytetu Opolskiego. Joanna Lusek jest także autorką licznych publikacji i artykułów naukowych z zakresu biografistyki, historii oświaty i wychowania, historii medycyny, historii kultury oraz historii wojskowości. Za publikację pt. Konsulat na granicy. Działalność Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Bytomiu (1922-1931) w 2024 r. otrzymała II nagrodę w konkursie Ministra Spraw Zagranicznych w kategorii „Najlepsza publikacja w języku polskim z zakresu historii polskiej dyplomacji”. W 2024 roku otrzymała odznakę honorową Polskiego Towarzystwa Historycznego…- Późne ogłoszenie swojego startu w wyborach na szefa wojewódzkich struktur Koalicji Obywatelskiej wynikało z tego, że nie znaliśmy daty, ani regulaminu tych wyborów - mówił w Porannej Rozmowie Radia Opole poseł tego ugrupowania Tomasz Kostuś.
Głosowanie zaplanowano na 8 marca. Parlamentarzysta przekonywał, że za jego kandydaturą przemawia kilka atutów.- Jestem do tego dobrze przygotowany merytorycznie, politycznie. Trzy kadencje w sejmiku województwa, trzy kadencje w zarządzie województwa, trzecia kadencja w sejmie.Byłem przewodniczącym struktury powiatu w Opolu, największej w całej Platformie Obywatelskiej.Zdaniem Tomasza Kostusia, priorytetem dla nowych władz partii będą wybory parlamentarne w 2027 roku.- Bardzo ważne wybory, one zdecydują, czy uda nam się zatrzymać wzbierającą, brunatną falę nacjonalizmu, homofobii. Falę tych, którzy chcą wyjścia Polski z Unii Europejskiej. To są wybory, które zdecydują, czy Kaczyński, wspólnie z Braunem, sięgną po władzę w Polsce.Rywalem parlamentarzysty w wewnątrzpartyjnych wyborach będzie członek zarządu województwa Robert Węgrzyn. Poseł Kostuś przekonywał na naszej antenie, że regionalnym szefem ugrupowania…Informatyka, architektura krajobrazu, inżynieria środowiska oraz ochrona środowiska. Spośród tych czterech kierunków mogą wybierać absolwenci inżynierskich studiów pierwszego stopnia w zimowej rekrutacji na Uniwersytecie Opolskim.
Nabór ruszył w połowie grudnia, natomiast obrony prac inżynierskich są organizowane w lutym. Z tego względu na razie zainteresowanie trzysemestralnymi studiami jest niewielkie. Dr Piotr Sikora, pełnomocnik rektor UO ds. rekrutacji mówi o limitach miejsc.- Każdy absolwent Uniwersytetu Opolskiego na studiach pierwszego stopnia oczywiście ma drożność i może kontynuować na studiach drugiego stopnia. Z doświadczenia minionych lat wiemy, że te limity są wystarczające. Można przypuścić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że wszystkie osoby chcące studiować na drugim stopniu będą mieć taką możliwość.Oczywisty jest fakt, że większość osób na studiach drugiego stopnia to absolwenci UO na pierwszym stopniu. - Każda rekrutacja ma natomiast cechy charakterystyczne - zwraca uwagę dr Sikora.- Co było natomiast pewną niespodzianką w poprzedniej rekrutacji letniej, sporą grupę kandydatów na studia drugiego stopnia stanowiły…Czy rośliny mogą nam coś powiedzieć? Co mówią o nas nasze kości? Jak mogłyby wyglądać smoki w prawdziwym świecie? To tylko część zagadnień, które będą poruszane podczas piętnastej edycji 'Nocy Biologów' na Uniwersytecie Opolskim.
Wydarzenie odbędzie się 16 stycznia w Collegium Biologicum i Międzynarodowym Centrum Badawczo-Rozwojowym UO. Oba miejsca są zlokalizowane przy ulicy Oleskiej 22 w Opolu.- To inicjatywa dla wszystkich miłośników biologii, ale nie tylko - mówi Krystyna Waindzoch, koordynator 'Nocy Biologów' na UO.- Mamy na przykład w programie wykłady o nietoperzach i roślinach, mamy warsztaty związane z mikroskopami, z biologią molekularną. Jest również ciekawy program dotyczący paleobiologii w postaci wystaw oraz warsztatów. Wszyscy znajdą u nas coś dla siebie.Osoby zainteresowane tą inicjatywą powinny wcześniej zaplanować swój udział, bo na część zajęć obowiązują zapisy internetowe.- Szczególnie biorąc pod uwagę zajęcia warsztatowe, trzeba liczyć się z zapisami. Mamy jednak mnóstwo innych zajęć, na które wstęp jest wolny i bez zapisów. Na wykłady zapraszamy nawet 40-osobowe grupy, bo nasza aula jest pojemna. Jeśli…From the publisher's feed