
Sign up to save your podcasts
Or


Trzech ukrywających się mężczyzn zatrzymali kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Pierwszy z nich to 31-latek poszukiwany nakazem wydanym przez Sąd Rejonowy w Nysie. On został skazany za niepłacenie alimentów, po zatrzymaniu został przewieziony do więzienia, gdzie spędzi najbliższe pół roku. - Kolejny zatrzymany to 41-latek poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kluczborku - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.- Wobec mężczyzny orzeczono karę za tak zwane szalbierstwo kolejowe. Oznacza to, że wielokrotnie wyłudził przejazd pociągiem, nie płacąc za bilet. Po zatrzymaniu skorzystał z możliwości uiszczenia grzywny, wpłacając kwotę 2 tysięcy złotych, czym wykupił się od odbycia kary pozbawienia wolności. Po wykonaniu niezbędnych czynności mężczyzna został zwolniony.Trzeci zatrzymany to 27-latek z powiatu kluczborskiego.- Mężczyzna poszukiwany był przez Prokuraturę Rejonową w Kluczborku w celu ustalenia miejsca pobytu oraz doprowadzenia na badania. Poszukiwany…54-letnia kobieta i jej partner 69-letni mężczyzna mieli najpierw zdewastować pojazd, a następnie podłożyć pod niego ogień. Powodem miał być konflikt z właścicielem samochodu. Agresywna para jest już w rękach policjantów z Kędzierzyna-Koźla.
- Zgłoszenie otrzymaliśmy od jednej z mieszkanek bloku, która zauważyła przez okno płonący pojazd i natychmiast powiadomiła służby - mówi młodszy aspirant Klaudia Tokarczyk z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu. - Z policyjnych ustaleń wynika, że pojazd został podpalony celowo, a odpowiedzialny za to zdarzenie jest 69-letni mężczyzna i jego 54-letnia partnerka, będący w konflikcie z właścicielem pojazdu. Para najpierw zdewastowała samochód zaparkowany na parkingu pod blokiem, uderzając w jego szyby i karoserię, a następnie go podpalili. Straty zostały oszacowane na blisko 10 tysięcy złotych.Oboje usłyszeli zarzuty zniszczenia pojazdu. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.Mieszkańcy Grodźca oraz Ozimka niebawem będą bezpiecznie podróżować rowerami. Opolski oddział GDDKiA podpisał umowę z wykonawcą na budowę trasy pieszo-rowerowej z Ozimka do Grodźca w ciągu DK46. Prace potrwają 9 miesięcy.
- Ścieżka ta będzie liczyć blisko 3 kilometry i zostanie zlokalizowana po prawej stronie drogi krajowej numer 46, jadąc w kierunku Grodźca - informuje Agata Andruszewska, rzecznik opolskiego oddziału GDDKiA. - Skorygowane zostanie w ramach tego zadania skrzyżowanie drogi krajowej numer 46 z ulicą Częstochowską w kierunku Ozimka, gdzie powstanie przejście dla pieszych oraz przejazd dla rowerów wraz z oświetleniem dedykowanym oraz urządzeniami bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ramach tego zadania w Grodźcu wykonane zostanie nowe przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów.Koszt tego zadania to ponad 9 milionów złotych.W Kędzierzynie-Koźlu zamontowano nowe parkometry. Urządzenia umożliwiają opłacenie postoju nie tylko monetami, ale również kartą czy smartfonem.
- Takie nowoczesne urządzenia działają w pięciu lokalizacjach i mają ułatwić codzienne parkowanie zarówno mieszkańcom, jak i osobom odwiedzającym miasto. Szybka i wygodna płatność to oszczędność czasu i większy komfort dla kierowców. Chcieliśmy, aby te nowe urządzenia pojawiły się w miejscach, gdzie po prostu ruch jest największy. W ten sposób chcemy ułatwić korzystanie z parkometrów, jak największej liczbie kierowców - mówi Piotr Pękala, rzecznik prasowy urzędu miasta.Parkometry zostały zainstalowane: na placu Raciborskim, na parkingu przy dworcu PKP, przy ul. Matejki oraz przy ul. Anny i ul. Pamięci Sybiraków.Gmina Kędzierzyn-Koźle ma w planach wymianę pozostałych urządzeń znajdujących się przy innych lokalizacjach.Rok 2026 będzie bardziej 'roboczy' niż 2025. Do przepracowania będzie 251 dni, co oznacza łącznie 2008 godzin. W porównaniu do kończącego się roku będzie to o 16 godzin więcej, czyli o 2 dni. Jeśli chodzi o dni wolne, to tych będzie 114, w tym 13 dni świątecznych.
- W nowym roku, podobnie jak i w ubiegłym, wykorzystując pojedyncze dni urlopu wypoczynkowego, będziemy mogli zaplanować dłuższy odpoczynek. Pierwsza okazja jest już w styczniu - mówi nadinspektor Dawid Rusak, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Pracy w Opolu. - Pracownik, który skorzysta z dwóch dni urlopu wypoczynkowego, będzie przez sześć dni odpoczywał. Następne dni wolne są w trakcie świąt wielkanocnych - jeżeli pracownik wykorzysta jeden dzień urlopu, to wówczas będzie nieprzerwanie odpoczywał przez cztery dni. Następne atrakcyjne dni wolne od pracy przypadają w czerwcu i pracownik, który będzie odpoczywał w trakcie Bożego Ciała 4 czerwca w czwartek, to może wziąć urlop na przykład w piątek i przez cztery dni nieprzerwanie korzystać z wolnego czasu od pracy.- Z kolei w sierpniu święto przypada w sobotę i pracodawca jest zobowiązany wyznaczyć nam inny dzień wolny od pracy. Jeżeli będą to okolice weekendu…Sześć zastępów straży pożarnej bierze udział w akcji gaśniczej przy ulicy Wspólnej w Opolu.
AKTUALIZACJA 23:00Akcja gaśnicza została zakończona. W zdarzeniu nie ma poszkodowanych osób. Gaszą pożar 3 aut osobowych i samochodu dostawczego. Zgłoszenie o pożarze do służb wpłynęło przed godz. 21:00. Na miejscu swoje działania prowadzi także policja. Na razie przyczyna pożaru nie jest znana.Sześć zastępów straży pożarnej brało udział w akcji gaśniczej przy ulicy Wspólnej w Opolu.
AKTUALIZACJA, godz. 09:15. - Na ten moment nie są znane bezpośrednie przyczyny pożaru tych samochodów. Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu I Policji w Opolu. Na dzisiaj zostały zaplanowane dalsze czynności procesowe z udziałem biegłego w zakresie pożarnictwa - mówi aspirant Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. AKTUALIZACJA, godz. 23:00. Akcja gaśnicza została zakończona. W zdarzeniu nie ma poszkodowanych osób. Trwa ustalanie okoliczności pożaru. Strażacy gaszą pożar trzech aut osobowych i samochodu dostawczego. Zgłoszenie o pożarze do służb wpłynęło przed godz. 21:00. Na miejscu swoje działania prowadzi także policja. Na razie przyczyna pożaru nie jest znana.Samorządowcy z Tułowic, Niemodlina, Korfantowa i Lewina Brzeskiego ponownie zabierają głos w sprawie budowy zbiornika retencyjnego na rzece Ścinawa Niemodlińska. To inwestycja, o którą lokalne władze zabiegają od lat. Jak mówią, zbiornik jest im niezwykle potrzebny i pomoże uchronić pobliskie miejscowości przed ewentualną powodzią. Przypomnijmy, że w zeszłym roku Ścinawa Niemodlińska wyrządziła wiele szkód.
Historia budowy zbiornika ciągnie się od lat 80. XX wieku. Jak zaznacza Bartłomiej Kostrzewa, bez tego zbiornika to niestety sytuacja z września 2024 roku może się powtórzyć. - Powódź wcześniej czy później przyjdzie i my tego zbiornika bezwzględnie potrzebujemy. Jeśli policzymy, jakie straty poniosły wszystkie gminy leżące w dorzeczu Ścinawy, czyli Lewin, Brzeski, Tułowice, Niemodlin, Korfantów, to jedna powódź spowodowałaby, że stać byłoby nas na zrobienie tego zbiornika, więc nie ma na co czekać. Apeluję w tym miejscu o to, aby podejmować te czynności i żeby ten zbiornik w przeciągu kilku najbliższych lat powstał, bo on jest naprawdę potrzebny.- Od 11 lat jako burmistrz zabiegam o ten zbiornik i według mnie jest to temat bardzo prosty do zrealizowania - dodaje Janusz Wójcik, burmistrz Korfantowa. - Zbiornik został projektowany w sumie w takiej gotowej niecce i jego koszty nie są zbyt duże i to jest około…Mijający rok był szczególnie trudny dla samorządów lokalnych z południa Opolszczyzny. Wykonując zaplanowane wcześniej inwestycje borykano się z usuwaniem skutków ubiegłorocznej powodzi, a niektóre z tych zadań będą realizowane w następnych latach.
- Ten rok charakteryzuje się przed wszystkim odbudową po powodzi - wskazuje wicestarosta prudnicki Janusz Siano. - W większości tych zadań mamy już tematy pozamykane. Zostały jeszcze dwa mosty i przepust. To najprawdopodobniej do końca 2027 roku zrealizujemy. Powiat pozyskał duże fundusze inwestycyjne. Część inwestycyjna naszego budżetu w 2025 została podwojona. To jest odniesienie do tego, czym dysponowaliśmy na początku i na koniec roku. - Ze względu na ubiegłoroczną powódź obecny rok był trudny dla budżetu gminy Prudnik - uważa burmistrz Grzegorz Zawiślak. - Dużo pieniędzy do budżetu nie wpłynęło. Mieliśmy trudności ze spięciem wielu tematów bieżących. Jeszcze kończyliśmy lub kończymy inwestycje z Polskiego Ładu. To są inwestycje duże, infrastrukturalne. Tak naprawdę o odbudowie po powodzi będziemy mogli mówić, że coś się dzieje, albo coś zostało wykonane konkretnego, w przyszłym i 2027 roku…- Obawiamy się konkurencji i napływu niekontrolowanej żywności do Europy - mówią rolnicy, którzy dzisiaj (30.12) ponownie wyjadą na ulice. Jak zaznaczają, umowa UE z krajami Mercosur zniszczy polskich rolników i rodzime gospodarstwa. Protest solidaryzuje nie tylko polskich rolników, ale też innych z krajów europejskich.
- Jest to protest ostrzegawczy. Nie mamy zamiaru blokowania dróg. Występujemy również w imieniu konsumentów - mówi Łukasz Smolarczyk, wiceprezes Izby Rolniczej w Opolu oraz rolnik z Namysłowa. - Ludzie w mieście muszą sobie zdać sprawę, jak ważne jest, żebyśmy produkowali żywność w Europie, żeby gospodarstwa rolne nie tylko w Polsce, ale w całej Europie przetrwały tę nierówną konkurencję. W krajach Mercosuru nie ma żadnych norm dobrostanowych dla zwierząt. Tam po prostu antybiotyki do leczenia zwierząt można sobie kupić w każdym sklepie. Protest przeciwko umowie Unii Europejskiej - Mercosur, ale przede wszystkim przeciwko hipokryzji polityków Unii Europejskiej.Przypomnijmy, że utrudnienia pojawią się w między innymi w rejonie zjazdu z DK45 na węzeł Opole Południe, na rondach przy DK46/DW401 w Pakosławicach, na skrzyżowaniach DK39 z DW454 i DW451 w Namysłowie oraz na rondzie DK46/DW901 w Dobrodzieniu. Protest…From the publisher's feed