
Sign up to save your podcasts
Or


Działka ogrodzona, projekt zrobiony - można ruszać z pracami. Rozpoczęła się budowa Rodzinnego Domu Dziecka państwa Cimermanów. Ten - przypomnijmy - powstanie w nowym miejscu w Łosiowie. Wcześniej placówka działała w Lewinie Brzeskim, ale ubiegłoroczna powódź zniszczyła cały dobytek Cimermanów i konieczna była budowa nowego domu. Obecnie rodzina mieszka w budynku po byłej szkole w Łosiowie. Pod opieką ma 13 podopiecznych.
- Mamy wszystkie zezwolenia i jak tylko pogoda się poprawi to działamy dalej - mówi Robert Cimerman. - Na razie robimy ogrodzenie, bo jest możliwe, a później będziemy starać się, żeby jeszcze pod fundamenty wykopać w tym roku. Dalej będziemy wynosić ściany, żeby po prostu jak najwcześniej wybudować ten dom. Na kiedy nam po prostu pogoda pozwoli. Chcielibyśmy wprowadzić się do końca następnego roku tutaj, ale nie wiemy, czy to będzie możliwe. Zależy wszystko od firm, od nas, czy jeszcze dozbieramy troszkę, że tak powiem, bo nie mamy na tyle pieniążków, żeby całkowicie ten dom wybudować. - Działka jest duża i odpowiednia dla dzieci - dodaje Edyta Cimerman. - Dom też będzie duży. Będzie miał 320 metrów. Będzie 10 pokoi, będzie duży pokój zabaw, taki specjalny przeznaczony dla dzieci. Będzie miejsce do odwiedzin dla rodziców biologicznych. Duża przestrzeń do wspólnego spędzania czasu. Są dzieci i będą…Z pożarem na pierwszym piętrze w bloku przy ul. Wrocławskiej walczyły dziś wieczorem 4 zastępy strażaków.
Służby zawiadomienie o pożarze otrzymały tuż przed godz. 18:00. Paliło się w mieszkaniu na pierwszym piętrze w 10-piętrowym bloku. Do działań gaśniczych zadysponowano 4 zastępy straży pożarnej. Z lokalu ewakuowano dwie osoby: jedna trafiła do szpitala, druga - pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Działania służb na miejscu dobiegły już końca.Ogrzewalnia dla osób bezdomnych i potrzebujących została uruchomiona przez Ośrodek Pomocy Społecznej w Kluczborku. Piwnica przy ulicy Zamkowej jest czynna siedem dni w tygodniu od 16:00 do 8:00 rano.
Jeżeli w ciągu dnia będą utrzymywać się minusowe temperatury, obiekt zostanie otwarty na całą dobę. Aktualnie każdej doby z ogrzewalni korzysta średnio pięć osób. - Mamy jedno pomieszczenie na maksymalnie 21 miejsc - mówi Krzysztof Soberka, dyrektor OPS-u w Kluczborku. - Jeżeli chodzi o pomieszczenie ogrzewalni, ono jest wyposażone w krzesła, stół i to wszystko. Mówimy o najniższym standardzie zapewnienia tymczasowego miejsca schronienia interwencyjnego. Jest tu możliwość umycia się, bo oczywiście dysponujemy łazienką i toaletami. Można również wymienić odzież czy wyprać swoje ubrania, bo do dyspozycji jest pralka. Część osób potrzebujących jest również wysyłana do schronisk, gdzie mogą liczyć na opiekę całodobową. Pytamy dyrektora Soberkę, ile osób zmaga się z bezdomnością w Kluczborku.- Ciężko tak naprawdę powiedzieć do końca, o ile osób chodzi. Oczywiście, mamy dane dotyczące beneficjentów…Ponad 108 milionów złotych trafiło do naszego regionu w ramach realizacji Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Jak podkreślali dziś (02.12) w Nysie samorządowcy, to ustawa, która niesie za sobą realne finansowanie zadań. Pieniądze są wydawane na sprzęt, budowę magazynów na najpotrzebniejsze w dobie kryzysu artykuły oraz szkolenia. - Działamy z całą mocą, by zapewnić odpowiednią logistykę - powiedziała Monika Jurek, wojewoda opolska. - Ten program nie kończy się w tym roku, tylko będzie kontynuowany. Mamy program dwuletni, już jest mowa o kolejnych - pięcioletnich. Przyznanie tych środków to był tylko pierwszy krok, a tak naprawdę cała praca, którą wykonują samorządowcy jest niezmiernie ważna, żeby osiągnąć ten cel. W Nysie powstaje magazyn, w którym służby znajdą najpotrzebniejsze rzeczy w razie kryzysowej sytuacji. - Takie magazyny to mnie tylko logistyka - podkreśla starostwa nyski Daniel Palimąka. - Będzie aneks kuchenny i będzie też aneks medyczny, gdzie lekarz czy pielęgniarka przyjdzie i będzie miała…Drewniane choinki, mikołaje, stroiki, aniołki, bombki na stojakach i wiele innych. Podopieczni Warsztatów Terapii Zajęciowej w Uszycach jak co roku zaprezentowali efekty swojej kilkumiesięcznej pracy podczas kiermaszu na korytarzu Urzędu Miejskiego w Gorzowie Śląskim.
Chętni pracownicy czy mieszkańcy wizytujący magistrat mogli kupić też przetwory, świąteczne pierniczki czy makarony. Aneta Spodymek-Oberska, instruktorka WTZ w Uszycach, mówi, że każdy z uczestników ma swoje zadania do wykonania. - Ktoś pakuje, ktoś ozdabia, wykańcza, ktoś od podstaw szlifuje na przykład deski i robi nam stelaże, a my w pracowni rękodzieła artystycznego już wykańczamy te prace. Podopieczni wykonują to chętnie w związku z tym, że później zarobione pieniądze możemy przeznaczyć na integrację i organizację różnych wyjazdów.Podopieczni WTZ w Uszycach chętnie włączają się w tworzenie ozdób. Anita mówi, że robi choinki z cekinów. Bierze szpilki, spina to i wszystko przytwierdza do stelaży. Z kolei Majka pakuje gotowe już choinki, ale najpierw maluje je. Mariusz zajmuje się figurkami świętego Mikołaja. Dla niego najtrudniejsze jest wycinanie i malowanie. Burmistrz Rafał Kotarski nie ma…1,3 miliarda złotych trafiło do tegorocznego budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. Pieniądze pochodzą z dotacji Ministerstwa Zdrowia i obligacji premiera. Z tej puli do opolskiego oddziału NFZ na darmowe leki czy wyroby medyczne trafiło 57 milionów złotych.
- Dodatkowe środki, które zasiliły nasz plan finansowy, zostały ukierunkowane na zagwarantowanie ciągłości i dostępności do niezbędnej opieki - mówi Barbara Pawlos, rzecznik prasowa opolskiego oddziału NFZ. - Są to darmowe leki dla dzieci, seniorów i kobiet w ciąży. Niewątpliwie wpłynie to na zwiększenie dostępności leków dla tych grup. Zostały zabezpieczone środki finansowe również na zaopatrzenie w wyroby medyczne, m.in. wózki inwalidzkie, pieluchomajtki, sprzęt stomijny czy też materace przeciwodleżynowe. Zostały zabezpieczone pieniądze na zakup i refundację sprzętu, który ułatwi codzienne życie osobom starszym, niepełnosprawnym i przewlekle chorym.- Fundusze zasiliły również system świadczeń realizowanych w ramach przychodni POZ - dodaje Barbara Pawlos. Na swojej stronie centrala NFZ informuje, że po tych zmianach budżet na leczenie pacjentów przekroczył 202 miliardy złotych.Ona wymusiła pierwszeństwo i doprowadziła do kolizji, ale to on był kompletnie pijany. Niespodziewanie zakończyła się interwencja policji przy zdarzeniu drogowym w Kluczborku.
Po południu mundurowi zostali wezwani na jedno ze skrzyżowań. Na miejscu okazało się, że kobieta za kierownicą osobowego opla wymusiła pierwszeństwo. - Poszkodowanym okazał się 42-letni kierowca, mieszkaniec powiatu kluczborskiego - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji. - Podczas prowadzonych czynności policjanci wyczuli od mężczyzny mocną woń alkoholu. Badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Sprawczyni zdarzenia była trzeźwa. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Teraz za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.Kobieta jako sprawczyni kolizji została ukarana mandatem karnym.Pani Elżbieta Cichos jest najstarszą pensjonariuszką Domu Pomocy Społecznej przy ul. Chmielowickiej 2 w Opolu. Dziś świętuje niezwykły jubileusz setnych urodzin. To pierwsza taka huczna impreza w historii odnowionej placówki. Nie zabrakło wielkiego tortu, a zebrani goście odśpiewali wyjątkowo 'dwieście lat'. Szanowną jubilatkę pytaliśmy o przepis na długowieczność.
- Żyć spokojnie, nie przejadać się. Tak sobie normalnie żyć. Dziennie bywałam na powietrzu. Czego życzyć? Ze 100 lat, aby zdrowie było. Chodzę na nogach sama, nikt mnie nie wozi, nikt mnie nie prowadzi i co więcej chcieć? Jak zdrowie jest, to jest wszystko.Najlepiej jest tak razem być, nie samemu - mówi pani Elżbieta. Życzenia wielu lat zdrowia i dobrej kondycji składała m.in. Tatiana Filipkowska, dyrektor Domu Pomocy Społecznej. - Bardzo mamy szeroki zakres działań rehabilitacyjnych. Pani terapeutka zajęciowa bardzo dba o kondycję taką psychospołeczną, rozwijamy wszelkie zainteresowania, sprawiamy swoim działaniem, aby ten proces starzenia się nie przebiegał jakoś szczególnie szybko - mówi. - Zawsze staramy się honorować stulatków, wręczać drobne upominki i pokazywać takie osoby, bo to bardzo zacny jubileusz i warto o tym szerzej opowiedzieć - dodaje Łukasz Sowada, wiceprezydent Opola.Dr Anna Piskorowska-Pliś…Śmiertelny karambol na A4 i seria wypadków na autostradzie, które wydarzyły się dziś (02.12) na Opolszczyźnie to nie jedyne tragiczne zdarzenie, do którego doszło na najważniejszej trasie przebiegającej przez województwo. Przed 14:00 na 276. kilometrze A4 w kierunku Wrocławia doszło do zderzenia trzech pojazdów ciężarowych, w wyniku którego jeden z nich stanął w ogniu, a jedna osoba poniosła śmierć na miejscu.
- Na 276. kilometrze A4 w kierunku Wrocławia doszło do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku - mówi asp. Ewelina Karpińska z Zespołu Prasowego KWP w Opolu. - Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, w wyniku zderzenia dwóch pojazdów ciężarowych, śmierć poniosła jedna osoba. Na autostradzie A4 panują bardzo trudne warunki atmosferyczne, jak i drogowe związane z zatorem. Droga w kierunku Wrocławia będzie nieprzejezdna jeszcze przez kilka godzin. AKTUALIZACJA godz. 16:00: jak podaje PID w Opolu, straż pożarna i policja są na miejscu zdarzenia. Wprowadzono objazd na Wrocław DK 88 i DK 94 na Strzelce Opolskie, następnie DW 409 do Węzła Krapkowice. W celu rozładowania zatoru przed miejscem wypadku otwarto prawy pas w kierunku Wrocławia do węzła Kędzierzyn-Koźle. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i korzystanie z wyznaczonych objazdów, aby umożliwić sprawną pracę służb ratunkowych…To nie była spokojna noc w stadninie koni w Mosznej. Nad historyczną stajnią pojawiła się wielka łuna. Ogień objął dach budynku stajni, gdzie znajdowały się dwa mieszkania. Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i służb ratunkowych udało się ewakuować zwierzęta i powstrzymać żywioł przed rozprzestrzenieniem się na kolejne części kompleksu.
W jednym z mieszkań przebywał pan Marcin - osoba, która w pożarze straciła niemal cały dobytek. - Gdyby nie mój pies uratował mnie, wskoczył na łóżko i oznajmił mi, że coś się dzieje i ja po prostu obudziłem się i patrzę, a tu już było dymu w mieszkaniu. Z następnego pomieszczenia wchodził dym. Wykonałem telefon od razu do stróża stadniny, który bardzo sprawnie przyleciał i opanował sytuację, bo ja byłem w bardzo dużym szoku. Uczestniczący w akcji burmistrz Strzeleczek Marek Pietruszka, który równocześnie jest strażakiem-ochotnikiem, zadeklarował, że gmina wesprze poszkodowanego w tym zdarzeniu. - My jako gmina pomożemy mu, wypłacimy mu zasiłek celowy, po to, żeby kupił sobie najbardziej potrzebne rzeczy, czyli ubrania, kosmetyki i inne rzeczy, ponieważ w tym pożarze ucierpiało wszystko, co miał. Generalnie jak wyszedł z tego mieszkania, to ma tylko to, co ma na sobie.Aktualną sytuację skomentowała…From the publisher's feed