90 mln zł ma kosztować wschodnia obwodnica Prudnika. Nowa droga ma wyprowadzić uciążliwy ruch tranzytowy z miasta. Umowę na realizację zadania podpisano w prudnickim starostwie. Wykonawcą będzie spółka Mirbud, a inwestorem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Opolu.
- Budowa obwodnicy ma ogromne znaczenie dla takich miast, jak przygraniczny Prudnik - mówi minister infrastruktury Dariusz Klimczak. - Także z punktu widzenia gospodarki, rozwoju logistyki, spedycji, które lokalizują się w takich miejscach. To także ma ogromne znaczenie dla rozwoju turystyki. Wiele lat czekano na decyzję, aby móc rozpocząć budowę tej drogi. To są trzy km drogi, trzy ronda, dwa wiadukty, w tym jeden kolejowy. Mieszkańcy Prudnika będą mieli więcej spokoju, bezpieczeństwa, mniej spalin. - Dzięki decyzji ministra infrastruktury są pieniądze na obwodnicę Prudnika - wskazał Tomasz Siemoniak, członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych. - Dopełnia to sieć obwodnic i autostrady w województwie opolskim. Generalnie układ tego regionu wymaga bardzo wielu połączeń między powiatami, połączeń na linii północ-południe i wschód-zachód. Więc będziemy walczyć, zabiegać o kolejne tego typu inwestycje…