- W każdym USA jest kilkadziesiąt tysięcy różnych organizacji policyjnych, które kierują się różnymi przepisami, nakładają się kompetencje stanów, miast, hrabstw i federacji. To powoduje zamęt - mówił w magazynie "Więcej świata" dr Jan Misiuna, amerykanista ze Szkoły Głównej Handlowej.