- Jeśli sytuacja gospodarcza w Rosji będzie się pogarszać, ceny ropy utrzymają się na obecnym poziomie, produkcja Gazpromu będzie wciąż spadać, wyczerpią się dewizy. Wtedy po prostu musi nastąpić upadek reżimu Władimira Putina - tak uważa politolog Aleksander Gubrynowicz.