- Polska nie do końca rozumie, że jeśli Polakom pozwolimy, to Rosjanie zaczną bardzo naciskać, żeby również po rosyjsku były nazwiska pisane i nazwy miejscowości - mówi dziennikarz Eldoradas Butrimas. Litwini obawiają się, że Moskwa wykorzysta rosyjską mniejszość jako pretekst do interwencji.