Turcja ostro skrytykowała działania Izraela w ramach konfliktu w Strefie Gazy. Na niedawnym wiecu poparcia dla Palestyny prezydent Recep Tayyip Erdoğan stwierdził, że "Hamas to nie są terroryści, za to Izrael to okupanci". - Turcja próbuje wykorzystać swoją balansującą pozycję i pokazać, że jest krajem, który jest potrzebny zarówno Zachodowi, jak i Wschodowi - komentuje dr Karolina Wanda Olszowska, turkolożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.