Spotkanie w Arabii Saudyjskiej, które miało wesprzeć "formułę pokojową" prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, zakończyło się bez końcowej deklaracji. Posiedzenie przyniosło jednak ostrożne, pozytywne sygnały z Chin. - To była konferencja obliczona na to, żeby przedstawić ukraińską pozycję w tym konflikcie szerzej na arenie międzynarodowej - komentuje Bartosz Tesławski, redaktor naczelny portalu NaWschodzie.eu.