Ciężar wojny na Ukrainie został przeniesiony ze wschodu na południe, przez co Rosjanie muszą przerzucać żołnierzy i sprzęt z obwodu ługańskiego. - Kiedy Ukraina zaczęła realnie zagrażać Rosjanom na tym kierunku, ci zostali zmuszeni zabrać bardzo dużo sił i środków, a to powoduje koszty, koszty i jeszcze raz koszty - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku.