Aleksander Łukaszenka zagroził, że w odpowiedzi na unijne sankcje, Białoruś może odciąć tranzyt gazu przez swoje terytorium. Nie wspomniał jednak, że gazociągi zarządzane są przez rosyjski Gazprom. - Nie sądzę, żeby Moskwa była gotowa poświęcać swoje cele energetyczne w kontekście rozgrywki toczącej się wokół Białorusi - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich.