
Sign up to save your podcasts
Or


Seul to tętniąca życiem metropolia, także skupiająca życie naukowe kraju. Jak wygląda życie studenta w Korei Południowej, opowiedział na antenie Radia Wnet gość Małgorzaty Kleszcz.
Gdy przyleciałem do Korei, myślałem, że zostanę tutaj rok - mówi Piotr, już od 13 lat mieszkający poza Polską.
Radio Wnet kontynuuje podróż dookoła świata. Tym razem nasza dziennikarka Małgorzata Kleszcz spotkała się z pallotynami, którzy żyją w Korei Południowej.
Trwa wielka podróż Wnet. Małgorzata Kleszcz z Alaski przyleciała do Korei Południowej, gdzie wpadała w środek społecznych protestów. Niektórzy Koreańczycy żądają uznania przez prezydenta wyroku TK.
W drugiej korespondencji z Seulu, Małgorzata Kleszcz dalej relacjonowała trwające w koreańskiej stolicy protesty. Opowiadała o daleko idącej informatyzacji. Jak jednak zwróciła uwagę, mieszkańcy Seulu korzystają ze smartfonów rzadziej, niż podpowiadałby funkcjonujący w Polsce stereotyp.
Beata, fizjoterapeutka, przyjechała na Alaskę 21 lat temu. Tak opowiedziała o swojej pracy:
Zdecydowanie, jest to bardzo potrzebna praca, dlatego że nauczyciele nie otrzymują treningu związanego z mobilnością dziecka, które jest ruchowo niepełnosprawne. Także głównym celem moim w pracy jest, żeby dziecko miało dostęp do edukacji w warunkach szkolnych i, jeżeli w szkole są schody, to trzeba nauczyć nauczyciela lub pomóc nauczyciela jak takiemu dziecku pomóc pokonać tą barierę."Japończycy najechali wyspy aleuckie i je zbombardowali. Wojna toczyła się na południowo-zachodnich rubieżach Alaski. To sprawiło, że Alaska stała się bardziej obecna w świadomości Amerykanów"
Spodziewałem się, że Trump zostanie ponownie wybrany na prezydenta USA, ale jestem przygnębiony tym faktem - mówi pielęgniarz pracujący w jednym ze szpitali w stolicy Alaski.
Alaska to nie tylko piękna przyroda, to także region, który stwarza duże możliwości dla USA, bo są tam ogromne złoża ropy naftowej. Radio Wnet m.in. o to zapytało konsula honorowego RP na Alasce.
Trawa podróż dookoła świata Radia Wnet. Nasza dziennikarka Małgorzata Kleszcz podczas kolejnego dnia wyprawy na Alasce, spotkała się z konsulem honorowym RP Stanisławem Boruckim, który opowiadał o życiu codziennym w tym wymagającym regionie, ale także m.in. o decyzjach Donalda Trumpa, prezydenta Stanów Zjednoczonych, który zamierza wykorzystać potencjał gospodarczy tego tego ogromnego stanu.
Kontrowersje związane z wydobyciem ropy naftowej na Alasce były przedmiotem wielu debat, a później decyzji administracji Joe Bidena. Jednym z argumentów przeciwników wydobycia węglowodorów było to, że Alaska jest przede wszystkim unikalną pod względem przyrodniczym krainą, jednak zdaniem Boruckiego nie można pomijać możliwości, jakie daje potencjał gospodarczy tego regionu.
Trump to jest najlepsze, co się mogło przydarzyć Alasce, ponieważ otworzył pola naftowe, które wcześnie były zamknięte przez prezydenta Bidena. Kiedyś rurociągiem z północy płynęły 2 miliony baryłek dziennie. Później Demokraci to powstrzymali– mówi Borucki.
Alaska bogata w ropę naftową
Zdaniem Boruckiego Alaska stoi przed ogromną gospodarczą szansą, a jej złoża ropy naftowej mogą być większe niż niż krajów arabskich.
Mamy największe pola naftowe. Prawdopodobnie mogą być większe niż te w Arabii Saudyjskiej– podkreśla konsul honorowy RP na Alasce.
From the publisher's feed