
Sign up to save your podcasts
Or


Polskim Kościołem rządzą trumny Wojtyły i Wyszyńskiego. Ale czy polski papież i Prymas Tysiąclecia to postaci, których nauczanie będzie panaceum na postępująca laicyzacje? O kryzysie, nadziei i głupocie, która rozpanoszyła się za ołtarzem z dominikaninem Pawlem Gużyńskim rozmawia Artur Nowak.
Antagonizmy, patos i religia to najbardziej ukształtowany wzorzec językowy Polaków. Czerpią z niego zgodnie kibole, prawica i biskupi. Dlaczego ciągle porusza nas fraza romantyczna i patos? Tym razem, w jubileuszowym, dwudziestym już odcinku „Wysłuchania”, Artur Nowak gości profesora Jerzego Bralczyka. Wbrew pozorom nie rozmawiają tylko i wyłącznie o języku.
Wyszyńskiego ukształtowała wieś i potrydenckie seminarium. Wojtyła dojrzewał w trzech systemach totalitarnych: faszyzmie, komunizmie i kościele katolickim. Sobór go przerósł. Te dwie postaci odcisnęły niezaprzeczalne piętno na polskim klerze. Według rozmówcy Artura Nowaka, profesora Stanisława Obirka, to doskonale tłumaczy nieumiejętność odnalezienia się polskiego kościoła we współczesnym świecie. To skamielina, która musi obumrzeć.
Dawno temu kultura spakowała się do kościoła i tak zostało. Dziś największym zagrożeniem dla kleru są świeckie instytucje. Chodzi o to, by smętki niewykształconego i chamskiego proboszcza miały alternatywę. Elity nie mają na to pomysłu. Kalkulują, odwołują się do uczuć zamiast programów i strategii. Tymczasem kościół od dziecka kształtuje młodych ludzi poprzez poczucie winy. Sposobem na to jest spowiedź dzieci. Tak się kształtuje klientelę tej instytucji. To jest patologiczne uzależnienie.
Tako rzecze Nergal: Mentalnie zamiast po autostradach jeździmy po wiejskich drogach. Nie mamy prawa narzekać, jeśli boimy się zmian. Walczę nie z wiarą, ale z zabobonem oraz głupotą obecną w kościele. Kościół trzeba odbrązowić. W szkołach, zamiast Mickiewicza młodzi ludzie powinni czytać „Sodomę” Martela.
Jakub Aleksander już od dawna czuł, że w jego rodzinie coś jest nie tak. Zamiast mieszkać z rodzicami i rodzeństwem przebywał pod pieczą babci i ciotek. Przez wiele lat pytał o swoją tożsamość, ale nie otrzymywał odpowiedzi. Kiedy przyszedł czas pandemi ze swoją dziewczyną Martą Bryłą postanowili dociec prawdy. Prawdę o swojej rodzinie poznał w wieku 32 lat.
Kiedy Dominika Wielowieyska zapytała o finanse kościoła episkopat zaregował histerycznie. Zarzucono jej, że chce wywołać napięcie społeczne. Z rozmów biznesowych Zygmunta Solorza z przedstawicielami hierarchii o aplikacji, która miała obsługiwać bezgotówkowe dochody parafii, wynika że Kościół obraca rocznie 17 miliardami złotych. Czy doczekamy czasów, kiedy diecezje upublicznią sprawozdania finansowe? Kiedy politycy wreszcie zrozumieją, że wyborcy są przeciwni uprzywilejowaniu kościoła?
Krzysztof Szczerski, prezydencki minister, proponuje " katolicki paszport". To nie żart. Dokument ma zawierać „najważniejsze modlitwy i prawdy wiary”. Chodzi o to, „by Polacy emigrujący z Ojczyzny do zateizowanych krajów zachodnioeuropejskich nie ulegli tamtejszym lewicującym modom intelektualnym". Polska ma być dla Europy jak Noe dla ludzi żyjących przed biblijnym potopem. Władza stara się obrzydzić Polakom Unię, która pilnuje praworządności. Mówi Olgierd Łukaszewicz, aktor i założyciel fundacji My Obywatele Unii Europejskiej. Wspomina postać Wojciecha Jastrzębowskiego, który już w 1831 roku napisał konstytucję zjednoczonej Europy.
O tym, że w seminariach zamiast formacji przyszłych księży ma miejsce ich deformacja mogliście się dowiedzieć już we wcześniejszych odcinkach Wysłuchania. Jednak przykład seminarium w Legnicy to jakiś kompletny odlot. Robert Samborski, gość Artura Nowaka, uchował się tam przez sześć lat. Dziś jest szczęśliwym człowiekiem. Otarł się o śmierć, uratował go wilk. Pięknie opowiada o swoich psach, od których dostał bezwarunkową miłość. Duchowość na nowo odkrył w przyrodzie.
Błażej Kmieciak mówi, sprawdza i - na razie - uprzejmie prosi biskupów o akta pedofilów w sutannach. Mówi, że nie ma taryfy ulgowej wobec sprawców i ich popleczników niezależnie od środowiska, które reprezentują. Pedofilia to zbrodnia. Nie miejmy złudzeń: Kościół sam z siebie niewiele zrobił w sprawie gwałtów duchownych na dzieciach. Potrzebna była presja medialna, by sprawą zajęło się państwo. Jeśli komuś się wydawało, że urząd Państwowej Komisji do Spraw Pedofilii to pisowska atrapa, której członkowie będą pełnić funkcje ozdobne, po tej rozmowie może się zdziwić.
From the publisher's feed

25 Listeners

35 Listeners