Czy nasza cywilizacja wkracza w fazę krytycznego przesilenia, a współczesne kryzysy geopolityczne, wojny oraz rewolucja sztucznej inteligencji mają swój pierwowzór w starożytności? Prof. Marek Węcowski, historyk starożytności i autor książki „Homer na nasze czasy” przekonuje, że czasy „Iliady” i „Odysei” były podobnie burzliwe jak nasze. Grecja Homera była bowiem szarpana licznymi konfliktami i doświadczała licznych katastrof, a do tego stała się inicjatorką rewolucyjnych zmian, które na wieki ukształtowały obraz świata. Również naszego świata.
Prof. Węcowski wyjaśnia jak wiele zawdzięczamy Grekom. Jego zdaniem to właśnie rodacy Homera dali cywilizacji zachodniej narzędzia do osiągnięcia wielkości. Pierwszy alfabet, w którym można było zapisać każdy dźwięk, wolność polityczną, która podłożyła podwaliny dla demokracji, a także zdolność do samokrytyki, nieustannego kwestionowania siebie i swojej cywilizacji. Grecy dali nam jeszcze jedną unikalną w ich czasach cechę – zdolność do dostrzegania człowieka w obcym, również w najgorszym wrogu. Pięknie to widać właśnie u Homera, który w starciu Achillesa z Hektorem każe nam kibicować temu drugiemu. Z naszym gościem rozmawiamy także o „Odysei” Christophera Nolana i jak przyjęli ten film sami Grecy. Prof. Węcowski był bowiem obecny na oficjalnej premierze filmu w Atenach.