- Wśród Białorusinów jest poziom niezadowolenia, również strachu przed represjami, ale system nie daje możliwości, by ta para uszła. To jest pewien problem, że złość społeczna będzie się gromadzić i kiedyś pewnie ponownie wybuchnie, ale już ze zdwojoną siłą - powiedział w Polskim Radiu 24 dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Adam Eberhardt.