- Ci, którzy wywodzili się z tego środowiska, w momencie kiedy zastrzelony został Nikodem Skotarczak, byli już na poziomie pomnażania swoich pieniędzy w sposób zupełnie legalny. Jeżeli przyjrzymy się historiom powstawania największych fortun w Polsce na przełomie wieku, to ludzie są przedstawiani jako ci, którzy zrobili majątek na kontraktach państwowych, ale jest bardzo wiele wskazówek, że musiało to być coś więcej - mówił w Polskim Radiu 24 Michał Rachoń (TVP).