- Teraz dowiadujemy się, że wielu ludzi było tajnymi współpracownikami. Nie wiemy dokładnie, kto był, a kto nie i kto ma czystą kartę. Nigdy nie nastąpiła samolustracja, czy samooczyszczenie środowiska piłkarskiego, bo nikt nie chciał tego robić, a jeśli ktoś o tym mówił, to dostawał po głowie od tych, którzy nie chcieli tego robić, albo byli tajnymi współpracownikami - mówił w Polskim Radiu 24 Kazimierz Greń, były członek zarządu PZPN.