Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Naprawa ruchomych schodów na bydgoskim dworcu ani drgnęła. Sprawdziliśmy, co z windami

    Podróżnym wciąż trudno jest poruszać się w budynku dworca Bydgoszcz Główna. Unieruchomione od miesięcy schody są odgrodzone barierkami, nie widać, by trwały tam prace. Cyklicznie awariom ulegają platformy dla osób z niepełnosprawnościami.

    Agnieszka Jurewicz z PKP S.A. tłumaczyła niedawno w rozmowie z Polskim Radiem PiK, że... trwa oczekiwanie, a ruch należy do wykonawcy.

    - Na dworcu Bydgoszcz Główna wymienione zostały łańcuchy stopni schodów i poręcze biegów. Aktualnie czekamy na korektę poręczy oraz uzupełnienie dokumentacji przez wykonawcę prac. Do udostępnienia schodów dla podróżnych niezbędny jest jeszcze odbiór techniczny urzędu oraz konserwatora schodów. Po ich pozytywnej opinii schody zostaną uruchomione - wyjaśniała Agnieszka Jurewicz.

    Ruchome schody nie działają od września ubiegłego roku, naprawa rozpoczęła się w połowie lutego. Wcześniej kolejarze przekazywali, że wszystko wróci do normy na początku marca. Teraz planują, że „nastąpi to jeszcze w I kwartale”…
    0 min
  • Część mieszkańców Ciechocinka chce odwołania burmistrza. Jest wniosek o referendum w tej sprawie

    Złożono ponad 1000 podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania burmistrza zebrali mieszkańcy Ciechocinka - dowiedziało się PR PiK. Dziś przedstawiciele komitetu referendalnego złożyli listy w delegaturze Krajowego Biura Wyborczego we Włocławku.

    W Ciechocinku od wielu miesięcy toczy się spór pomiędzy burmistrzem miasta a częścią mieszkańców o budowę biogazowni. - Czarę goryczy przelała pod koniec stycznia sesja rady miasta - mówi Marta Modrzejewska-Komosińska, przewodnicząca komitetu referendalnego. - Tam pan burmistrz pokazał, że nie jesteśmy żadną stroną do dyskusji - ani my, mieszkańcy, ani radni.

    Burmistrz Ciechocinka Jarosław Jucewicz przyznaje, że może zabrakło dialogu z mieszkańcami, obiecuje poprawę i zaznacza, że sporna kwestia budowy kompostowni i gazowni, to już temat nieaktualny.

    - My się z tego wycofaliśmy, dowodem będzie powrót do strategii rozwoju gminy miejskiej Ciechocinek, którą ponownie poddamy konsultacjom - mówi włodarz.

    Niezadowoleni z rządów Jarosława Jucewicza mieszkańcy mówią, że nie tylko o biogazownię tu chodzi.

    - Bulwersującą sytuacją jest jakość wody, utrzymanie…
    0 min
  • Pijany kierowca, pościg i policyjna kolczatka na drodze - takie sceny rozegrały się w Nowej Wsi [zdjęcia]

    Nietrzeźwy kierowca prowadził samochód mimo sądowego zakazu. Przewoził równie nietrzeźwego pasażera. Zignorował policyjne sygnały i zaczął uciekać.

    Policjanci z Kikoła dostali informacje o tym, że nietrzeźwy kierowca, poruszając się po terenie gminy czarnym Audi, stwarza zagrożenie. Namierzyli go w Nowej Wsi w powiecie lipnowskim. Kierowca zaczął uciekać. Policjanci dawali sygnały do zatrzymania, ale nie zareagował. Funkcjonariusze rozwinęli na drodze kolczatkę. Samochód został unieruchomiony, ale mężczyzny to nie zatrzymało. Próbował uciekać pieszo, ale został szybko zatrzymany. Trafił do sądu w trybie przyspieszonym.
    • 41-letni mieszkaniec gminy Chrostkowo usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i złamania dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
    • Mężczyzna spędzi za kratkami rok i siedem miesięcy.
    • Musi zapłacić kary w wysokości 15 tysięcy złotych i dożywotnio musi powstrzymać się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
    0 min
  • Prokuratura Rejonowa w Brodnicy przejęła sprawę śmierci mężczyzny w Grudziądzu - dowiedziało się Polskie Radio PiK

    Ciało 58-latka znaleziono w pustostanie niedaleko Jeziora Rudnickiego w Grudziądzu. Wcześniej wobec mężczyzny interweniowali policjanci.

    Sprawę przekazano do innej prokuratury, aby zapewnić transparentność działań i obiektywizm. Ciało mężczyzny znaleziono 25 lutego o godzinie 10 niedaleko Jeziora Rudnickiego w opuszczonym budynku. Później okazało się, że kilka godzin wcześniej, w nocy policjanci zostali wezwani na interwencję domową właśnie wobec tego mężczyzny. Na prośbę domowników 58-latek opuścił mieszkanie w asyście policji. Mundurowi zawieźli go w miejsce, które wskazał.
    W policyjnym komunikacie w mediach społecznościowych czytamy między innymi: Podczas interwencji nie stosowano środków przymusu bezpośredniego ani siły fizycznej. Sekcja zwłok wykazała nagłe zatrzymanie krążenia. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Zabezpieczono również krew do badań toksykologicznych.
    Poniżej relacja Marcina Dolińskiego.
    0 min
  • To była droga zima dla samorządów. „Wydaliśmy ćwierć miliona złotych, a zwykle kończymy na 50 tysiącach”

    Koszty walki ze śniegiem czy gołoledzią kilkukrotnie przekroczyły zaplnowane środki finansowe. Nasz reporter sprawdzał, o ile więcej niż zazwyczaj wydano w Jeżewie i Chełmnie.

    Sroga zima uderzyła finansowo w budżety samorządów.
    Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo, zapewnia, w że w krytycznym momencie nieważne były koszty, a to, by mieszkańcy mogli bezpiecznie dojechać do pracy i szkoły. - Zima była bardzo trudna nie ze względu na opady śniegu, z tym dość dobrze sobie radziliśmy. Dwa razy problem pojawił się przy bardzo szybko marznących opadach deszczu. To pierwsza od kilkudziesięciu lat taka zima. Na walkę z jej skutkami wydaliśmy ponad 160 tysięcy złotych.
    Jeszcze więcej wydano w mieście zakochanych. Wiceburmistrz Chełmna Piotr Murawski mówi, że skala jest niesamowita. - Wydaliśmy ćwierć miliona złotych, a zwykle kończymy sezon z wydatkami rzędu 50 tysięcy złotych - wskazuje.
    Poniżej relacja Marcina Dolińskiego.
    1 min
  • Zablokowanie programu SAFE przyniosłoby ogromne straty dla regionu - mówi Krzysztof Gawkowski [„Rozmowa Dnia"]

    Czy firmy zbrojeniowe z naszego regionu zyskają na programie „Polska Zbrojna"? Co stracą z powodu zawetowania unijnego programu SAFE? Czy wojna na Bliskim Wschodzie ma wpływ na nasze cyberbezpieczeństwo? To główne tematy, jakie Maciej Wilkowski podjął w „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK z wicepremierem, ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim.

    - Zablokowanie programu SAFE przyniosłoby ogromne straty dla naszego regionu - mówił Krzysztof Gawkowski. - Gdyby - niestety - decyzja prezydenta o wecie programu SAFE weszła w życie, to pieniędzy dla Nitro-Chemu, dla Belmy, dla zakładów w Grudziądzu by nie było, ludzie straciliby możliwość rozwoju. Z firmami z rynku zbrojeniowego z województwa kujawsko-pomorskiego kooperuje ponad 890 firm - małych i dużych. One wszystkie straciłyby możliwości rozwoju i pieniądze, także dla swoich rodzin - dodał.


    Wicepremier mówił…

    0 min
  • Gipsowe rzeźby, gruz i płytki ceramiczne porzucone na terenie Nadleśnictwa Golub-Dobrzyń

    Leśnicy z Nadleśnictwa Golub-Dobrzyń zwracają się o pomoc w ustaleniu osoby, która porzuciła odpady na drodze leśnej prowadzącej od Kaplicy Wolfa do Leśniczówki Gronowo. Wśród pozostawionych przedmiotów znajdują się m.in. gipsowe rzeźby przedstawiające męską postać, a także gruz i płytki ceramiczne.

    Jak podkreślają leśnicy, takie działania są niezgodne z prawem i powodują zanieczyszczenie terenów leśnych, z których korzystają spacerowicze i turyści. Rzeźby są charakterystyczne – na elementach konstrukcyjnych widnieje numer 672038 – dlatego istnieje szansa na ustalenie ich właściciela.

    Osoby, które mogą mieć informacje w tej sprawie lub rozpoznają przedstawione przedmioty, proszone są o kontakt ze Strażą Leśną pod numerem telefonu 668 237 941. Zgłoszenia mogą być anonimowe.

    Leśnicy przypominają, że zgodnie z Kodeksem Wykroczeń za zaśmiecanie lasu grozi kara grzywny na poziomie minimum 500 złotych, a sprawca może zostać również zobowiązany do pokrycia kosztów uprzątnięcia terenu.

    0 min
  • Karambol na ul. Pileckiego w Bydgoszczy. Zderzyły się dwie osobówki i bus

    Korki tworzyły się w okolicy Ronda Maczka w Bydgoszczy. W autach, które brały udział w wypadku, podróżowały cztery osoby.

    Sznury aut stały w okolicy ronda Maczka - na ul. Grunwaldzkiej, Nad Torem i Pileckiego. To przez wypadek, do którego doszło na ulicy Pileckiego (w stronę centrum) na wysokości ul. Żeglarskiej. W zdarzeniu uczestniczyły trzy pojazdy - dwa na samochody osobowe i bus, którymi podróżowały cztery osoby. Jedna z nich trafiła do szpitala. Na miejscu pracowały dwa zastępy strażaków.
    - Przyczyną kolizji było zaśnięcie kierującego auta marki Dacia, dostał mandat karny. Z uwagi na uszkodzenia policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne od wszystkich pojazdów - mówi nadkom. Lidia Kowalska z bydgoskiej policji.
    Do kolejnego zdarzenia doszło na ul. Kamiennej, policjanci kierowali ruchem.
    Rankiem ratownicy pracowali także na ul. Obwodowej w Białych Błotach. Tam bus przewrócił się po tym, jak uderzył w barierki. Kierowca został zabrany do szpitala.
    0 min
  • Tegoroczny Marszałkowski Bal Dobroczynny podsumowany. Setki tysięcy złotych trafi do regionalnych działalności

    735 tysięcy złotych - tyle zebrano podczas tegorocznej, 14. edycji Marszałkowskiego Balu Dobroczynnego w Toruniu. Dochód z balu zostanie podzielony między regionalne fundacje i stowarzyszenia.

    Po 90 tysięcy złotych trafi do trzech głównych beneficjentów - Stowarzyszenia Serce Torunia, Fundacji Trisomiaki z Łochowa i Specjalnego Ośrodka Wychowawczego sióstr orionistek we Włocławku. - Cieszę się, że będziemy mogli wesprzeć ich działalność - podkreśla marszałek województwa Piotr Całbecki. - Te pieniądze wykorzystają według własnej woli - dodaje.
    - Te środki, które zostaną nam przekazane, to dla nas wielka niespodzianka - mówi siostra Marta, Małgorzata Kalinowska, dyrektor Specjalnego Ośrodka Wychowawczego Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia (Orionistek) we Włocławku. - Bardzo nam się przydadzą na dokończenie prac, które rozpoczęliśmy jesienią, czyli konkretnie na rewitalizację ogrodu, terenu rekreacyjnego, z którego korzystają nasi podopieczni - dodaje.
    Sylwia Łukasiak z Serca Torunia przyznała, że pieniądze przydadzą się na kupno samochodu dla stowarzyszenia. Z kolei…
    0 min
  • Utrudnienia w ruchu pociągów po śmiertelnym wypadku na wysokości Cierpic

    W okolicach godziny 19:27 doszło do tragicznego w skutkach potrącenia mężczyzny na wysokości Cierpic (pow. toruński). Pociągiem podróżowało 300 osób, z tego powodu pojawiły się utrudnienia.

    Pociąg, na którego trasie doszło do śmiertelnego potrącenia, podróżuje z Białogardu do Warszawy. Opóźnienie sięga już 150 minut i może rosnąć. To również przez to, że pociągi jeżdżą tylko jednym torem.
    Jak powiedział Polskiemu Radiu PiK rzecznik PKP PLK Karol Jakubowski, około 300 osób musiało się przesiąść do innego składu. Wśród pasażerów nikomu nic się nie stało.
    0 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK