Spotkali się, jedli i pili alkohol. Z początku spokojna rozmowa zakończyła się kłótnią i szarpaniną, która doprowadziła do śmierci jednego z braci. Wszystko przez to, że 42-letni Andrzej S. nie mógł pogodzić się z opinią krewnego, który zarzucił mu brak umiejętności murarskich.
Spotkali się, jedli i pili alkohol. Z początku spokojna rozmowa zakończyła się kłótnią i szarpaniną, która doprowadziła do śmierci jednego z braci. Wszystko przez to, że 42-letni Andrzej S. nie mógł pogodzić się z opinią krewnego, który zarzucił mu brak umiejętności murarskich.