Przenieśmy się do mrocznych czasów, kiedy przygraniczny Beuthen był areną działań wywiadowczych, a nad miastem powiewały swastyki. Dziś tylko nieliczni bytomianie zdają sobie sprawę z tego, że w mijanym po drodze budynku banku czy szkoły znajdowała się kiedyś placówka SS czy NSDAP, a w niepozornej kamienicy na Jainty urodził się człowiek, który tak bardzo dopiekł hitlerowcom, że sam führer wyznaczył za niego nagrodę. Burzliwe dzieje tego okresu przybliży Dariusz Pietrucha, historyk, miłośnik architektury militarnej ze Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium”.