Po światowych morzach i oceanach pływa około tysiąca, a może nawet półtora tysiąca przerdzewiałych tankowców z demobilu, z wyłączonymi transponderami, pod fałszywymi banderami, nielegalnie transportując ropę naftową, przede wszystkim z Rosji, ale też z Iranu i Wenezueli. W ten sposób te kraje omijają nałożone na nie sankcje. I właśnie za tankowce rosyjskiej floty cieni biorą się państwa europejskie, bo pod ich nosem najwięcej takich jednostek pływa, głównie z rosyjskich portów na Bałtyku. W tych morskich bitwach w statki francuska armia zatrzymała dwa takie transporty ropy, Niemcy jeden przegoniły, a połączone europejskie siły, z pomocą komandosów, przejęły kolejny na Morzu Śródziemnym. Ropa jest dla rosyjskiej machiny wojennej kluczowa, bo dzięki niej Moskwa może finansować agresję na Ukrainę. Udaje się jej to robić, bo nielegalnie omijała dotąd sankcje, jakie na rosyjską gospodarkę nałożyły Unia Europejska i Stany Zjednoczone.
Sponsorem odcinka jest OANDA TMS Brokers.