Przez wiele lat Piotr "Rubens" Rubik był gitarzystą zespołu LemON. Współpracował przy powstawaniu płyt Mroza, Wojtka Mazolewskiego, Johna Portera i Darii Zawiałow, którą wspiera także na koncertach. Podczas pandemii, gdy wstrzymano koncerty, Rubens zaszył się w domu i zaczął tworzyć piosenki na własne konto. Jak sam mówi, była to dla niego forma terapii oraz zabicia wolnego czasu. Jak przyznaje artysta, moment, w którym dostał do ręki swój pierwszy długogrający album, był niemalże mistyczny i że do dziś czuje dreszcze, kiedy mówi "moja debiutancka płyta". - Wzruszyłem się, bo oto trzymałem w rękach efekt mojej całej artystycznej drogi - wspomina gość Czwórki. - I wcale się nie wstydzę tych emocji. Krążek "Piosenki, których nikt nie chciał" zawiera dwanaście autorskich, intymnych utworów. Rubens napisał, skomponował i wyprodukował każdy z nich.