Czytając Pismo, szczególnie Nowy Testament, natrafiamy na stale powtarzający się wątek dotyczący chętnego podporządkowania się przez chrześcijan różnym rodzajom autorytetu. Biorąc pod uwagę buntowniczego ducha naszych czasów, trochę mnie to przeraża. Zbyt łatwo można dać się złapać czemuś, co może doprowadzić nas do otwartego sprzeciwu wobec władzy Boga.