
Sign up to save your podcasts
Or


Skoro znęcaliśmy się nad czytaniem i nadmiernie fajnistycznym kultem doświadczenia czytania, tylko logiczne jest, że następne na naszym tapecie znajdzie się pismo. Co prawda nie jest to magazyn opinii, ale okazuje się że wędrując od szlaczków mazianych w kształceniu zintegrowanym do różnorodnych sposobów którymi rząd cię inwigiluje różnimy się od siebie bardziej niż "a" kaligrafowane od "a" drukarskiego.
O czytelnictwie w Polsce coś do powiedzenia mają wszyscy, więc nie możemy być gorsi. Co nas frustruje w książkach, co nas irytuje w gazetach i coś co zastanawia nas najbardziej - kto do cholery redaguje świerszczyki?
Z najdziwniejszych przepisów jakie można napotkać w polskiej tradycji kulinarnej jest ten znany uniwersalnie jako "Ciasto jadą goście". Do jego przyrządzenia potrzebne są cztery jajka, szklanka cukru, szklanka mąki, łyżeczka proszku do pieczenia oraz dowolne owoce, które walają się po domu. Jajka uciera się cukrem, następnie dodaje się mąkę i proszek do pieczenia, a później w dowolnej konfiguracji miesza się to ze znalezionymi owocami w foremce i wrzuca się do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na pół godziny. Odważne założenia ze strony moich gości, że mam w ogóle te podstawowe składniki, lol.
Pytanie będzie muzyczne - kto mierzył skalę ważności, która zdeterminowała że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia i dlaczego ma to związek z masturbacją oraz ciągłą walką po obu stronach kanału La Manche o dominację na morzu kubków smakowych?
Jest cała masa przedmiotów, które sprawiają że w domu czujemy się jak w domu. Część z nich stara się pełnić funkcję jakkolwiek użytkową, część z nich to stricte dekoracja, a spoiwem łączącym te dwa światy jest pokrowiec na kibel. Przedmiot wywołujący tak olbrzymi dysonans poznawczy, że trudno uwierzyć w jego rzeczywiste istnienie. Przedmiot tak zanikły w obecnym świecie, że nikt nawet nie spróbował wymyślić mu chwytliwej, jednosłownej nazwy.
Keratynowa kość niezgody, patron niesforności i udanego, bądź nie, poranka. Włosy jakie są każdy widzi, ale dlaczego wzbudzają tyle kontrowersji i w jaki sposób marketingowcy nas jak zwykle okłamują?
Może uczynić dobry sen kojącą pielgrzymką przez fale komfortu lub koszmarem przegrzania i niewygody. A to tylko kawałek ubrania obciążony psychologicznym ładunkiem.
From the publisher's feed