Narodowa libertynka. Nie tylko o swojej menopauzie mówi bez wstydu i zażenowania. Marzyła o tym, by zapomnieć o miesiączkach, galopujących PMS-ach i obawie przed niechcianą ciążą. Wczesną menopauzę, jak mówi, sama sobie wymarzyła i wymodliła. – Jeśli mamy do wyboru antykoncepcję i lubrykanty, to ja przepraszam bardzo, wolę lubrykanty. Mniejszy problem – zarzeka się w rozmowie z Karoliną Wierzbińską, redaktorką naczelną Hello Zdrowie.