
Sign up to save your podcasts
Or


Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
JARO MAKOSZ - Philosophy of Simplicity (jmakosz.com)
JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ - PHILOSOPHY of SIMPLICITY - my Life Coaching (jmakosz.com)
Life is like sailing on a yacht ....
You steer it, navigate, ... choose the direction.
The targets are just like buoys on the water .... that you pass somewhere along the way, somewhere on your long journey - and continue at full speed.
Achieving goals is fun and shows that you are capable of doing a lot.
If you choose well at the very beginning - you have already achieved success. Not after that, but now - at the beginning of the road. You don't have to wait for then.
Now, however, keep going well. Navigate well in all areas of your life.
Navigate well, day and night. In the rain and in dense fog.
Navigate well on a beautiful sunny day.
Review what you are doing frequently in each area of your life as if you were viewing your yacht's control panel. Look at the compass, gauges, and indicator lights. Also listen to your natural instinct.
If necessary - slightly adjust the rate every day.
Every time you remember it - check if you navigate well in each area of your life? Even several times a day.
This is how you navigate your life ... and that's enough.
The results will come by themselves - you will see. It is only a natural consequence of your values in life. Their priorities and how seriously you take them. Choosing the right values - that's the direction of your sailing in life.
www.jmakosz.com
https://www.jmakosz.com/
Sterujesz nim, nawigujesz,... wybierasz kierunek.
Cele są jedynie jak boje na wodzie,.... które mijasz gdzieś po drodze, gdzieś w trakcie tej długiej podróży - i płyniesz dalej, na pełnej prędkości.
Realizacja celów sprawia radość i pokazuje, że jesteś zdolny zrobić wiele.
Jeżeli dobrze wybierzesz już na samym początku - to już osiągnąłeś sukces. Nie potem, ale już teraz - na początku drogi. Nie musisz czekać na potem.
Teraz jednak płyń dalej dobrze. Nawiguj dobrze we wszystkich obszarach swojego życia.
Nawiguj dobrze i w dzień i w nocy. W deszczu i w gęstej mgle.
Nawiguj dobrze w piękny, słoneczny dzień.
Często weryfikuj to co robisz, w każdym z obszarów życia, jakbyś oglądał pulpit sterowniczy swojego jachtu. Patrz na kompas, na wskaźniki i lampki kontrolne. Słuchaj też swojego naturalnego instynktu.
Jeśli trzeba - lekko skoryguj kurs każdego dnia.
Za każdym razem, kiedy sobie o tym przypomnisz – sprawdź, czy w każdym obszarze życia dobrze nawigujesz ? Nawet kilka razy na dzień.
Tak właśnie nawiguj swoje życie... i to wystarczy.
Rezultaty przyjdą same - zobaczysz. To jest jedynie naturalną konsekwencją wartości, jakimi się w życiu kierujesz. Ich priorytetami oraz tego - jak poważnie je traktujesz. Wybór właściwych wartości - to właśnie wybór kierunku Twojej życiowej żeglugi. Więcej na ten temat znajdziesz w linku – poniżej. Pozdrawiam – Jaro Makosz
JARO MAKOSZ - PHILOSOPHY of SIMPLICITY - my Life Coaching System (jmakosz.com)
Niedawno temu, jadąc samochodem- zdałem sobie sprawę z pewnej prawidłowości, która sprawdza się tak w naszym zachowaniu na drodze, jak i w naszym życiu prywatnym. Chodzi o technikę umożliwiającą przetrwanie najtrudniejszego. Jej znajomość bardzo Ci się przyda.
Dojechałem do semafora, nad środkiem skrzyżowania. Było czerwone światło. Pod semaforem umieszczony był licznik, odliczający malejąco sekundy do zmiany światła – z czerwonego na zielone. Kiedy ruszyliśmy – od momentu zmiany światła na zielone, licznik także zmieniał kolor na zielony i teraz odliczał malejąco ilość sekund do ponownej zmiany – tym razem ze światła zielonego – na czerwone. I jaki z tego mój dzisiejszy wniosek ? Wyciągnąłem z tego prostego doświadczenia tak naprawdę aż 4 wnioski:
1. Wszystko mija – tak dobre, jak i złe w życiu. Tak jak zmienia się światło z czerwonego na zielone, albo z zielonego na czerwone. Nic nie trwa zbyt długo i wszystko przeminie.
2. Po rzeczach dobrych, przychodzą rzeczy złe. A po złych rzeczy dobre. Tak jak jeden kolor światła zmienia drugi. Kiedy wiesz, ile pozostało Ci czasu – łatwiej jest znieść cierpienie. Potrafisz je opanować.
3. Jeżeli wiesz, ile czasu masz jeszcze wytrzymać – wytrzymasz. Pamiętaj, żadne cierpienie nie jest tak wielkie, żebyś nie mógł przetrwać do zachodu słońca – do momentu, kiedy położysz się spać. Wytrzymaj. Wiesz, że potem nadejdzie czas odpoczynku. Te przerwy i zmiany nie trwają długo. Mając tego świadomość stajesz się silniejszy. To jak podczas wykonywania ćwiczeń fizycznych. Kształtujesz swój charakter i odporność psychiczną, jak i fizyczną. W Polsce jest taka tradycja, że żołnierze mają taśmę - metr krawiecki, z którego dzień po dniu odcinają jeden centymetr. Dzięki temu łatwiej im wytrzymać dzień za dniem. Widzą wręcz fizycznie, jak topnieje czas do końce. Widzą, jak zmniejsza się ilość pozostałej taśmy. Ta prosta i sprawdzona technika – naprawdę im pomaga. Myślę, że chodzi w tym dokładnie o to samo, o czym tutaj piszę. Jeżeli wiesz co dokładnie chcesz osiągnąć i mierzysz to, a Twój cel jest realistyczny – masz olbrzymie szanse osiągnięcia wszystkiego, co zamierzasz. Zachowaj więc cierpliwość i opanowanie.
4. Jeżeli wiesz ile zostało Ci dobrego czasu (zielonego światła) – lepiej wykorzystasz czas, który Ci został – na to, co najważniejsze. To jak świadomość tego, o której odjeżdża Twój pociąg, czy autobus. To jak świadomość tego, o której godzinie odpłynie Twój statek. Wiesz, że on odpłynie – z Tobą, lub bez Ciebie. I to właśnie sprawia, że zaczynasz się mądrzej organizować. Ustalasz drogę, cele i priorytety. Dostosowujesz to, co chcesz zrobić – do tego, ile masz czasu. Pracuj więc w takich „blokach czasowych”. Ustal sobie dokładnie, co chcesz zrobić w ciągu czasu, jaki masz do dyspozycji.
JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ
więcej na: www.jmakosz.com
Niesamowite jest to, jak każdy pojedynczy człowiek wnosi wartość dodaną – do naszej wielkiej, ludzkiej rodziny. A oto przykład tego, czego doznałem ostatnio od nieznanego mi przyjaciela.
Miałem pewien problem z wprowadzeniem elementów graficznych, w jednym z programów komputerowych. Szukałem więc informacji w internecie. W końcu, zmęczony – trafiłem na YouTube i także tam zadałem nurtujące mnie pytanie.
Już w pierwszym momencie zrozumiałem, że chłopak który go nagrał – ma pewien kłopot z wymową. Był niewątpliwie niepełnosprawny. W zupełności mi to jednak nie przeszkadzało.
Film był bardzo konkretny. Natychmiast pokazywał o co chodzi. Chłopak, który go stworzył zrobił to w bardzo profesjonalny sposób. Najpierw krótko powiedział, czego mnie nauczy. Potem przeprowadził mnie przez cały proces, nagrywając obraz po obrazie. Zatrzymywał się na chwilę na istotniejszych kwestiach. I wreszcie doszliśmy do momentu, który mnie interesował. Film trwał około 3,5 minuty. Sprawnie i zrozumiale. Tak działa umysł prawdziwego inżyniera.
Byłem zachwycony. ………. i niezwykle wdzięczny. Natychmiast poczułem potrzebę napisania do niego. Widziałem też komentarze innych osób. Wszyscy w tym samym duchu wdzięczności składali mu serdeczne podziękowania. Film obejrzało aż kilka tysięcy osób z Polski, bo to w naszym języku został nagrany.
Oto, co znaczy prawdziwa wartość dodana. Ten chłopak podzielił się z nami swoją wiedzą i umiejętnościami przekazania tej wiedzy. Podzielił się także swoim czasem. Jestem przekonany, że będzie kiedyś miał dobre miejsce pracy i odniesie sukces. Rozwija w sobie to, co idzie mu świetnie – a potem dzieli się tym z innymi. O to właśnie chodzi w wyborze zawodowej drogi. Pieniądze przyjdą kiedyś same…..pewnego dnia. One podążą za wartością dodaną, którą on daje. Wartość – zawsze musi być najpierw. Dopiero potem wynagrodzenie.
„Każdy z nas wnosi swoją wartość dodaną. Każdy z nas jest po coś.”
JARO MAKOSZ
It is amazing how each individual person adds value - to our great human family. Here is an example of what I experienced recently from a friend I did not know.
I had a problem with introducing graphics in one of the computer programs. So I was looking for information on the internet. Finally, tired - I found myself on YouTube and also asked a question that bothers me there.
Already at the very first moment I understood that the boy who recorded it had some speech problems. He was probably disabled. It didn't bother me at all, however.
The movie was very concrete. He showed what was going on immediately. The boy who created it did it in a very professional way. First, he briefly said what he would teach me. Then he walked me through the process, recording picture by picture. He paused for a moment on more important points. And finally we came to the point that interested me. The film was approximately 3.5 minutes long. Efficient and understandable. This is how the mind of a real engineer works.
I was delighted. .......... and extremely grateful. I immediately felt the need to write to him and thank him. I've also seen comments from other people. All of them, with the same spirit of gratitude, thanked him sincerely. The film was watched by several thousand people from Poland, because it was recorded in our language.
Here's what real added value means. This boy shared his knowledge and skills with us. He also shared his time. I am convinced that one day he will have a good job and that he will be successful. He develops what he does great - and then shares it with others. This is what choosing a professional path is all about. The money will come by itself one day ..... one day. They will follow the added value.
"Each of us brings our added value. Each of us is for something."
JAROSLAW (JARO) MAKOSZ
more: www.jmakosz.com
From the publisher's feed