Bez względu na to, ile masz przed sobą do zrobienia – tak naprawdę wszystko sprowadza się do jednego, następnego kroku.
Zapytaj siebie: “Jaki powinien być Twój następny krok ? „
A skąd wiedzieć, czy on będzie dobry ?
Trzeba zadać sobie kolejne bardzo proste pytanie: „Czy to, co chcę zrobić - jest istotne ?”
- A co znaczy istotne ? – zapytasz z kolei…
- Istotne jest tylko to, co jest spójne z Twoim kierunkiem życia. Wszystko inne jest nieistotne.
Jakiś czas temu, wymyśliłem sobie pewną filozofię postępowania. Praktykuję ją sam na sobie.
Dzięki niej udaje mi się zrobić rzeczy o wiele lepiej jakościowo (choć może niekoniecznie ilościowo). Jakość przedkładam nad ilość. I to mi wystarcza.
Co ciekawe, jestem także spokojniejszy i bardziej zadowolony z jakości życia, niż kiedy próbowałem innych metod – bardziej tradycyjnych.
Wielokrotnie pisałem już o tym, że dla mnie życie jest jak żegluga.
O tym, że ważny jest kierunek – a nie cele. O tym, żeby trzymać pewnie ster życia. By skupić się jedynie na dobrym nawigowaniu każdego dnia - a nie na celach.
Wszelkie sukcesy są jedynie efektem dobrego nawigowania.
W tym płynieciu po właściwym kursie - nie chodzi o osiąganie czegokolwiek. Nie chodzi nawet o dopłynięcie gdziekolwiek.
Chodzi po prostu - o dobre życie...
Teraz jednak dopowiem do tego mały element.
Ten element jest całkowicie spójny ze wszystkim, co powiedziałem wcześniej.
W wielkim skrócie – chodzi o to, aby stawiać mądrze każdy następny, pojedynczy krok.
Krok to symbol. Oczywiście nie należy popadać w przesadę i brać tego zbyt dosłownie. Chodzi bardziej o małe, jednak zakończone działania.
Kończę jedno małe, proste działanie i zastanawiam się - jakie powinno być następne MAŁE I PROSTE DZIAŁANIE.
Nie mam wielkich i precyzyjnych planów. W swoim życiu bardzo często improwizuję. Mam natomiast stały kierunek. On jest ważny. Jest dla mnie jak gwiazda północy, dla żeglarzy w dawnych wiekach.
Swoje działania dostosowuję do sytuacji i miejsca. Prawie zawsze kieruję się intuicją.
Staram się zrobić właściwą rzecz, we właściwym czasie. A każda rzecz – ma swój właściwy czas i właściwe miejsce.
Trzeba to jedynie poczuć.
I wtedy, zamiast szarpać się z życiem…. – płyniemy wraz z nim.
Płyniemy szybciej i piękniej.
Całkowicie zgodnie ze swoją naturą …. robiąc wszystko prawie bez wysiłku.