Luna chciałaby, "żeby stało się coś wyjątkowego (...) coś, co wszystko zmieni." Przeprowadzka z mężem Theo i przyjaciółką Miśką do domku na wsi to szansa na nowe. Lecz zanim przyjdzie nowe, trzeba rozgrzebać stare. A tego Luna nie chciała. O procesie powstawania drugiej powieści, o braku miłości/komunikacji/wzorców i o tym, czy trzeba być cicho, rozmawiamy z autorką Agnieszką Jelonek. Wydawnictwo Cyranka.