Ta historia rozpoczęła się 15 kwietnia 2017 r., w Wielką Sobotę, na osiedlu Skałka w Skarżysku-Kamiennej. Policja ustaliła, że prawdopodobnie Dawid G. pseudonim „Hitler” przekonał Radka P. do wyjścia z imprezy. Na zewnątrz chłopak spotkał się z dwoma mężczyznami, którzy przyjechali dostawczym autem. Cała trójka odjechała razem. Odtąd nikt już nie widział Radka.
W powietrzu rozpłynęli się też obaj mężczyźni. Policja aresztowała ich dopiero cztery miesiące później. Jeden z nich próbował jeszcze uciekać z budynku prokuratury, ale ostatecznie obaj zostali osadzeni w areszcie.
Ostatecznie postawiono ich przed sądem, ale ciała Radka nigdy nie odnaleziono.