
Sign up to save your podcasts
Or


O Nicei, Marsylii, Paryżu... i o tym, jak zrobić najlepszą francuską kanapkę.
Uzbrojeni w patyki z zatkniętą na końcu gruszką i mobilni dzięki rowerom sieją postrach na swoim podwórku
Wsiadamy w wehikuł czasu i zabieram Was w letnie poniedziałkowe popołudnie 1989 roku, widziane oczami małego mnie.
Poznaliście już, jak wygląda budowa lotniska od wewnątrz. Teraz czas na rafinerię, która zrobiła ze mnie budowlańca.
O tym jak będzie wyglądało nasze życie zawodowe musimy zdecydować w wieku lat 15. Ja chciałem być kucharzem a wylądowałem na budowie w Norwegii.
Niedźwiedzie, lodowiec i przedszkolanka z bronią. Pozwólcie zaprosić się na Svalbard.
Chciałbym Was zachęcić do czytania książek. Opowiem, co leży na moim stoliku nocnym i dlaczego warto czytać.
Chleb w Warszawie, ostrygi w Paryżu, Stek we Florencji i zupa w pociągu pędzącym przez Rosję. Zabieram Was na gastro wycieczkę.
From the publisher's feed