Łatwość, jaką oferują nowe technologie, prowadzi dorosłych do zdziecinnienia. Ludzie mają nas lubić, strony – szybko się ładować, e-zakupy – przyjeżdżać następnego dnia, a autorki w swoich książkach – niczym nas nie straszyć. Wiecznie przemęczeni informacyjnym smogiem, stałą dostępnością i presją rodzicielskich porad zapragnęliśmy świętego spokoju.
W majowym felietonie Magdalena Bigaj pisze o straszeniu dorosłych i cyfrowym klasizmie.
Posłuchajcie!
-----------
Wykup prenumeratę, aby przeczytać ten i inne teksty oraz zyskać dostęp do wszystkich wydań AUDIO miesięcznika.
Czyta Magda Karel. Materiał nagrano w Studiu Plac.