Ten finał, pod wieloma względami, które niestety przysłoniły nam radość z jego oglądania, był totalną parodią zdrowego rozsądku. Dwóch żużlowców niezdolnych do jazdy, do tego kuriozalne wręcz słowa Taia Woffindena przed meczem i końcowe zrobienie z niego wariata przez prezesa Sparty w studio pomeczowym, a wszystko to przy akompaniamencie niezręcznych quasi-uśmiechów żużlowych ekspertów... To już niestety zbyt często znana melodia, że w tym sporcie bywają takie dnie - a wczorajsza niedziele absolutnie do nich należała - że ten sport i ludzie z nim związani, wszyscy, jeden po drugim, sami się trollują.
__________________________________
WESPRZYJ NAS:
patronite.pl/ParkMaszyn
Obejrzyj w wersji video
Subskrybuj Nas Na YouTube!
Social Media:
Instagram
Twitter
Kontakt:
[email protected]