Co by się o tym meczu nie powiedziało, i tak nic nie byłoby w stanie oddać atmosfery zarówno na samym stadionie, jak i przed telewizorami. Emocje sięgały zenitu, puszczały nerwy, czasem obojczyki, motocykle nie chciały schodzić z toru, tyle się działo, że czas dosłownie stał w miejscu. Zapraszamy na krótką relację z meczu, który jako pierwszy w sezonie zaprzeczył prawom fizyki. ;p
WESPRZYJ NAS:
patronite.pl/ParkMaszyn
Obejrzyj w wersji video
Subskrybuj Nas Na YouTube!
Social Media:
Instagram
Twitter
Kontakt:
[email protected]