Po czwartkowym remisie chyba niewielu (poza fanami Motoru) wierzyło, iż Koziołki będą w stanie poważnie zagrozić głodnym złota Spartanom. I całe szczęście, bo to, co działo się na Stadionie Olimpijskim do trzeciej serii włącznie, wynagrodziło nam wszystkim (i to z nawiązką) tę dziwną manię tegorocznego sezonu, kiedy to emocje w fazie pucharowej kończyły się praktycznie na pierwszym meczu. Tutaj natomiast tyle było smaczków choć pozatorowych, to jednak bezpośrednio związanych z tym, co się na nim działo, że aż palce lizać. A jeśli do tego wszystkiego dołożymy kilka niesamowitych mijanek, niewygodne pytania od reporterów, oraz przekleństwa Taia Woffindena w jego emocjonalnym apogeum, to oznacza, że w tym roku mieliśmy do czynienia z finałem, jakiego w poprzednich sezonach po prostu brakowało!
Zapraszamy do subskrypcji naszego kanału - http://bit.ly/ParkMaszyn
A jeśli spodoba się Wam nasz kontent - do zostawiania 👍 pod naszymi materiałami, kliknięcia w 🔔 oraz do podzielenia się nami z Waszymi znajomymi!
Video: https://youtu.be/IbBcNoyHfV0
Subskrybuj nas! --> https://bit.ly/ParkMaszyn
Twitter: https://bit.ly/ParkMaszyn-Twitter
Instagram: https://bit.ly/ParkMaszyn-Instagram