1. Biedni ciągle kogoś obwiniają za swoje niepowodzenia. Rodziców, szefa, pracowników, męża. Bogaci biorą pełną odpowiedzialność za swoje decyzje i działania. Osobiście, jestem ekstremistą w tym obszarze; uważam, że jeśli jest brzydka pogoda, też jest Twoja wina. Mogłeś przecież być bogaty i być teraz tam, gdzie jest słonecznie i ciepło.
2. Biedni liczą wynagrodzenie za swój czas, który poświęcają. Mówią ile zarabiają miesięcznie, lub na godzinę. Często zamiast zrobić co jest do zrobienia siedzą w pracy, bo muszą, lub tak wypada. Bogaci mają to gdzieś. Chcą pracować maksymalnie efektywnie jak to tylko możliwe. Chcą być wynagradzani za efekty pracy, nie za czas jej trwania.
3. Biedni nie rozumieją pieniędzy. Mawiają, że pieniądze są źródłem wszelkiego zła. Bredzą, że pieniądze szczęścia nie dają. Bogaci wiedzą, że bieda nie uszlachetnia. Bieda jest źródłem wszelkiego zła, choroby, podłości. Bogaci są świadomi, że pieniądze są jedynie przekaźnikiem ekonomicznej energii każdego z nas. Tylko narzędziem. Jak każde narzędzie, pieniędzy można użyć by czynić dobro lub zło.
4. Biedni grają w gry losowe, loterie, biorą udział w losowaniach. Bogaci znają rachunek prawdopodobieństwa i wiedzą, że loterie, to tylko kolejny podatek od biedy i głupoty. Sami polegają wyłącznie na swoim własnym działaniu i inicjatywie. Między nami mówiąc, dużo łatwiej jest zarobić milion, niż go wygrać.
5. Biedni oglądają telewizję. Przykro mi, ale jeśli to robisz, Twoje szanse na bogactwo lecą na łeb na szyję. Nie bez powodu mówi się, że biedni mają wielkie telewizory, a bogaci, wielkie biblioteki. Bogaci czytają. Często sporo. Oczywiście nie bez znaczenia jest, co czytają. Nie czytają beletrystyki, lub czytają jej bardzo mało. Czytając uczą się. O biznesie, o technologii, o zdrowiu, o ekonomii, o historii, o relacjach. Słowem nieustannie się uczą.