Latać każdy może, trochę taniej lub trochę drożej – można by sparafrazować stary przebój Jerzego Stuhra. Ale co dziś znaczy „tanio”?
Są tacy, którzy uważają, że podróżowanie samolotem za kilka lub kilkanaście złotych to dzisiaj już tylko wspomnienie. Że linie lotnicze - zwane kiedyś tanimi - pobierają tyle najróżniejszych, dodatkowych opłat, że o żadnym tanim lataniu mowy być nie może. Z myślą o nich porozmawialiśmy z osobami, które - zarówno hobbistycznie, jak i zawodowo - wciąż znajdują tanie bilety i latają po Europie i po świecie za nadal niewielkie pieniądze.