- Zjednoczenie Patriotyczne "Grunwald" odgrywało istotną rolę w pozycjonowaniu się ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Podczas rozmów z Zachodem ws. kredytów lub amnestii, Jaruzelski odwoływał się do tej organizacji, że istnieje, że reprezentują ją działacze twardogłowi, twierdził, że musi lawirować. Faktycznie "Grunwald" był sterowany przez Jaruzelskiego i Kiszczaka. Jedną decyzją mogli ją rozwiązać. Nie robili tego, bo była im przydatna - mówił na antenie Polskiego Radia 24 historyk Przemysław Gasztold-Seń.