Wracamy do Edmunda i jego walki z wilkołakiem. Co tak naprawdę się tam wydarzyło? Przecież wszystko wskazywało na to, ze Wielki Łowczy pad ofiarą własnej próżności, a jego flaki rozlały się po podłodze. Czyżby? Słuchajcie uważnie, a w razie potrzeby wróćcie do części drugiej, gdzie się przygotowuje i trzeciej, gdzie toczy zażarty bój.